„MARTWA NATURA Z SEREM”

Nieokreślony malarz włoski (I poł. XVII w.)
Czyta się kilka minut
 /
/

To przykład tematu w nowożytnej sztuce europejskiej niezwykle popularnego, czytanego zresztą według bardzo różnych kluczy interpretacyjnych.

Choć „martwe natury” pojawiały się już w starożytności, zaś w renesansie i średniowieczu bywały elementami przedstawianych scen, na niepodległość wybiły się w epoce nowożytnej. Po raz pierwszy wzmianka o nich pojawia się ok. 1650 r. w holenderskich inwentarzach dzieł sztuki. Wówczas kryje się pod pojęciem „stil-leven” (dosł. „ciche, nieruchome życie”), na oznaczenie obrazu martwej natury. Francuski termin „nature morte”, od którego pochodzi stosowane w Polsce pojęcie „martwa natura”, wywodzi się z kręgów XVII-wiecznej francuskiej Akademii Sztuk Pięknych.

To, że tego typu malarstwo zrodziło się właśnie w Niderlandach, to nic dziwnego. W regionie, w którym zwyciężyła reformacja w duchu kalwinizmu sprzeciwiającego się „świętym obrazom”, potrzebne były nowe tematy malarskie. Tak właśnie w historii sztuki pojawił się pejzaż, sceny rodzajowe i wspomniana martwa natura. Ta ostatnia występowała najczęściej jako kompozycja kwiatowa (ze względu na uwielbienie, jakim Holendrzy darzyli kwiaty) lub „stołowa” – celebrująca zacisze życia domowego.

Z czasem pojawiła się wersja moralizatorska, mówiąca o przemijaniu czasu i ludzkiego życia.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

1.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 1.00 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz
0.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 29.90 zł

TP Online: Dostęp roczny online

Grafika na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 37/2013