Szanowny Użytkowniku,

25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). W związku z tym informujemy, że wprowadziliśmy zmiany w Regulaminie Serwisu i Polityce Prywatności. Prosimy o poświęcenie kilku minut, aby się z nimi zapoznać. Możliwe jest to tutaj.

Rozumiem

Reklama

„ADORACJA DZIECIĄTKA ZE ŚWIĘTYMI: JANEM CHRZCICIELEM, FRANCISZKIEM Z ASYŻU, JÓZEFEM I KATARZYNĄ ALEKSANDRYJSKĄ”

„ADORACJA DZIECIĄTKA ZE ŚWIĘTYMI: JANEM CHRZCICIELEM, FRANCISZKIEM Z ASYŻU, JÓZEFEM I KATARZYNĄ ALEKSANDRYJSKĄ”

06.09.2013
Czyta się kilka minut
Lorenzo Lotto (ok. 1508 r.)
O

Obraz krakowski Lotta powstał ok. 1508 r. Dziś przyjmuje się, że pod postacią świętej Katarzyny Aleksandryjskiej, biorącej udział w adoracji Dzieciątka, kryje się Katarzyna Cornaro (1454–1510), królowa Cypru. Po abdykacji w 1489 r. zamieszkała we Włoszech, prowadząc życie godne humanistki – na swoim dworze gościła uczonych i artystów (m.in. poetę Pietra Bembo czy słynnego malarza epoki, Giorgionego). Bywał tu także zapewne Lorenzo Lotto, wtedy też prawdopodobnie namalował wizerunek byłej królowej.
Sen Dzieciątka, motyw pojawiający się w sztuce włoskiej na przełomie XIV i XV w., był szczególnie popularny w Wenecji. Stanowił aluzję do przyszłej męki Chrystusa, którą symbolizuje także krzyż trzymany przez małego Jana Chrzciciela. Nawet biały welon, trzymany na kolanach przez Marię, może być zapowiedzią całunu z ciałem Chrystusa po zdjęciu z krzyża.
Twórczość Lotta trudno przypisać jednej szkole. Należący do pokolenia Tycjana i Giorgionego artysta rozpoczął naukę malarstwa prawdopodobnie w warsztacie Giovanniego Belliniego w Wenecji. Zetknął się również w tym mieście ze sztuką Niemca Albrechta Dürera, co musiało mieć wpływ na graficzność form. Chętnie czerpał inspiracje z różnych źródeł, a także z własnych rozwiązań.

Czytasz ten tekst bezpłatnie, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Dodaj komentarz

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum
Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]