Szanowny Użytkowniku,

25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). W związku z tym informujemy, że wprowadziliśmy zmiany w Regulaminie Serwisu i Polityce Prywatności. Prosimy o poświęcenie kilku minut, aby się z nimi zapoznać. Możliwe jest to tutaj.

Rozumiem

Reklama

Marsz przeciw Brexitowi

Marsz przeciw Brexitowi

24.06.2018
Czyta się kilka minut
Sto tysięcy Brytyjczyków przeszło ulicami Londynu, domagając się prawa głosu w sprawie przyszłej umowy o Brexicie. Tymczasem część ministrów sugeruje, że wyjście z Unii Europejskiej bez żadnego porozumienia wcale nie jest wykluczone.
Londyński marsz antybrexitowy, 23 czerwca 2018 r. / Fot. Niklas Halle'n / AFP Photo / East News
Londyński marsz antybrexitowy, 23 czerwca 2018 r. / Fot. Niklas Halle'n / AFP Photo / East News
D

Dokładnie dwa lata temu w Wielkiej Brytanii odbyło się referendum, w którym większość głosujących opowiedziała się za opuszczeniem europejskiej Wspólnoty. Pytanie było proste, a o tym, jak ten proces miałby ewentualnie wyglądać, wiele nie mówiono. Dwa lata później szczegóły nadal nie są znane. Znana jest za to data – Wielka Brytania przestanie być członkiem UE pod koniec marca 2019 roku.

W Londynie zebrali się w sobotę, 23 czerwca, zarówno zwolennicy, jak i przeciwnicy Brexitu. Demonstracja zwolenników wyjścia z Unii była jednak nieporównywalnie mniejsza niż marsz anty-brexitowy, w którym wzięło udział sto tysięcy osób, w różnym wieku i z różnych części kraju. Na ich czele szedł m.in. ponad 90-letni weteran II wojny światowej, były rodziny z dziećmi i młodzi ludzie, zwolennicy zarówno Partii Pracy, jak i Partii Konserwatywnej. Przemawiali też politycy. Uczestnicy marszu w Londynie chcą, by brexitowe porozumienie – gdy zostanie już wynegocjowane – zostało poddane pod głosowanie w kolejnym referendum. Takie rozwiązanie, według sondażu przeprowadzonego przez Survation dla Good Morning Britain, popiera 48 % respondentów, 25 % jest przeciwnych.

Organizatorzy protestu argumentują, że Brexit jest tak poważnym krokiem, że nie mogą o nim decydować tylko parlamentarzyści, a Brytyjczycy powinni mieć wybór między opuszczeniem Unii na wynegocjowanych przez rząd warunkach, a pozostaniem w niej.

Problem w tym, że choć Wielka Brytania opuści Unię już za dziewięć miesięcy, to porozumienie nadal wydaje się dalekie. Co więcej: sama rządząca Partia Konserwatywna jest w tej sprawie mocno podzielona i premier Theresa May z wielkim trudem stara się o poparcie poszczególnych frakcji w kolejnych głosowaniach w parlamencie. Znów wrócono też do dawnego sloganu „brak umowy jest lepszy niż zła umowa” i część ministrów otwarcie mówi, że wyjście z Unii bez żadnego porozumienia pozostaje jedną z możliwych opcji.

Do wzięcia pod uwagę takiego radykalnego scenariusza czuje się zmuszona część zagranicznych i międzynarodowych firm działających w Wielkiej Brytanii. Np. Airbus ujawnił raport, z którego wynika, że w przypadku braku umowy brexitowej będzie musiał „ponownie rozważyć swoje inwestycje” w tym kraju.

Czytaj także: Polska w UE: NIc nam się nie należy

Czytasz ten tekst bezpłatnie, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Autor artykułu

Dziennikarka działu Świat, specjalizuje się też w tekstach o historii XX wieku. Pracowała przy wielu projektach historii mówionej (m.in. w Muzeum Powstania Warszawskiego)  i filmach...

Dodaj komentarz

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum
Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]