Reklama

Manipulacja w trzech aktach

Manipulacja w trzech aktach

13.01.2009
Czyta się kilka minut
Wyznanie Czesława Kiszczaka - który twierdzi dziś, że jako szef MSW kazał podwładnym fałszować esbecką dokumentację - robi wrażenie powstałego na zamówienie polityczne. To kolejny etap w zakłamywaniu dyskusji o PRL.
W

Wszystko zaczęło się pod koniec lat 90., gdy okazało się, że zeznający w procesach lustracyjnych jako świadkowie byli oficerowie SB systematycznie wybielają swych dawnych tajnych współpracowników. Interpretując po latach podpisane przez siebie wtedy dokumenty, w których fakt tajnej współpracy z SB przeważnie nie pozostawiał najmniejszej wątpliwości, teraz sprowadzali te kontakty do rangi nieistotnych dla ówczesnego aparatu przemocy, a wartość drobiazgowej, prowadzonej przez lata dokumentacji - do rangi wytworów własnej radosnej twórczości. Zeznania tych świadków zwykle sądy uważały za kluczowe.

W ten sposób esbecy, którzy byli podporą systemu, zyskiwali - i to w majestacie prawa utworzonego dla rozliczenia tamtego systemu - przywilej autorytatywnej jego oceny. Tak powstała wizja przeszłości, w myśl której esbecy spędzali czas popijając herbatę w biurze i ...

7111

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Masz już konto? Zaloguj się 

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Jeśli założysz bezpłatne konto, możesz za darmo czytać 3 płatne teksty miesięcznie. Wykup dostęp, by czytać bez limitu najnowsze wydanie i numery archiwalne od 2003 roku! 

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]