Mam tak samo

„TP” 6 / 2019
Czyta się kilka minut

Poczułem się zmuszony, by do Was napisać i podziękować za to, że mogę się czuć z Wami jak wśród swoich. Tym razem najbardziej dziękuję za tekst „Czemu nie w chórze” Jerzego Sosnowskiego. Właściwie musiałbym po prostu przyznać, że chciałbym się pod tym artykułem podpisać obydwiema rękami, że mam tak samo, że czuję tak samo. I że czytanie takiego tekstu, choć naznaczonego jakimś bólem, skargą, to jak haust świeżej wody dla mnie, samotnika we wspólnocie, pragnącego zrozumienia. Nie wiem, jak dla autora tekstu, ale dla mnie sprawa rozgrywa się gdzieś w okolicach braku równowagi pomiędzy Kościołem, który szuka zrozumienia i rozumienia świata oraz człowieka, a Kościołem tryumfalistycznym, który domaga się od świata bycia zrozumianym.

Ks. Boniecki we wstępniaku, na pewno w dobrej wierze, trochę wybija zęby temu, co pisze Sosnowski. Łagodzi, tłumaczy. Spotykam się z tym od kilkudziesięciu lat. Zawsze można znaleźć inny cytat, wskazać dobrego księdza, powołać się na Matkę Teresę z Kalkuty... W moim życiu najczęściej to był koniec rozmowy. Wiem, że dla księdza Bonieckiego to koniec nie jest, że dla „Tygodnika” także nie, ale może chciałoby się przeczytać tekst taki jak ten Jerzego Sosnowskiego, i ten jeden raz pozostać z nim milczącym?

Według mnie w polskim Kościele istnieje głębokie niedowartościowanie chrześcijaństwa, wiary przeżywanej indywidualnie, za to mamy prawie ogólnonarodowe parcie, żeby wszystkich świętych powoływać na najwyższe urzędy. Więcej wewnętrznego przeżycia Boga, a nie potrzebowalibyśmy buńczucznych zapisów w konstytucji, nie byłoby potrzeby uchwalania wielu ustaw. W społeczeństwie, które zadowala się tym, że Jezus jest królem, a Maryja królową, nie potrzeba już wiary, która autentycznie przemienia życie.

Autorzy wydrukowanych na łamach „Tygodnika” listów otrzymają kubki z rysunkiem Macieja Sieńczyka.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Jerzy Skakun dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 8/2019