Małe wyspy, małe mózgi

Czasami ewolucja przebiega podobnie wśród kilku populacji – mówimy wtedy o ewolucyjnych trendach.
Czyta się kilka minut
Czaszki Homo floresiensis i Homo sapiens / PROFESSOR PETER BROWN / UNIVERSITY OF NEW ENGLAND
Czaszki Homo floresiensis i Homo sapiens / PROFESSOR PETER BROWN / UNIVERSITY OF NEW ENGLAND

Przykładem może być zanikanie palców u przodków koni. 50-60 mln lat temu wiele gatunków prehistorycznych koni miało cztery palce u nóg. Z czasem został z nich tylko jeden – co obserwujemy także u współczesnych przedstawicieli tej ewolucyjnej linii: koni, zebr i osłów.

Uważa się, że globalnym trendem ewolucyjnym jest wzrost rozmiarów ciała zwierząt na przestrzeni kolejnych epok. Prehistoryczne czteropalczaste konie miały rozmiar sporego psa, podczas gdy dzisiejsze ważą nawet tonę. Zdarza się jednak, że trend wzrostu rozmiarów ciała się załamuje – gdy osobniki współwystępują (i rywalizują) na odizolowanej przestrzeni, o znacznie ograniczonych zasobach. Takich jak wyspy.

Karłowacenie zwierząt żyjących na wyspach jest zjawiskiem znanym m.in. u dinozaurów oraz współczesnych hipopotamów i słoni. Zoltán ­Csiki-Sava i współpracownicy z Uniwersytetu w Bukareszcie opisali na łamach „PNAS” kolejny taki przypadek – tym razem nieznanego wcześniej kopalnego ssaka, nazwanego Litovoi tholocephalos. Uwagę badaczy zwróciła zwłaszcza wyjątkowo mała głowa Litovoi w porównaniu do współczesnych i kopalnych lądowych ssaków porównywalnych rozmiarów. Widocznie dobór naturalny – bezwzględny ewolucyjny księgowy – uznał, że koszty utrzymania także dużego mózgu są na wyspie zbyt wysokie, i doprowadził do jego redukcji.

Podobnie mogło stać się z najbardziej tajemniczym przedstawicielem naszego rodzaju – słynnym człowiekiem z wyspy Flores, mierzącym około metra wzrostu. ©℗

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny" – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

Grafika na okładce: Przemysław Gawlas & Michał Kęskiewicz dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 24/2018