Reklama

Magister mimo wszystko

Magister mimo wszystko

17.06.2019
Czyta się kilka minut
Ćwierć wieku temu Janusz Świtaj wsiadł na motocykl. Wypadek, zmiażdżony rdzeń, perspektywa czterech ścian do końca.
P

Ponad dekadę temu poprosił o eutanazję. Cała Polska zobaczyła leżącego, mówiącego z pomocą respiratora młodego mężczyznę. Zobaczyła go też Anna Dymna, szefowa Fundacji „Mimo Wszystko”, rozpoznając w nim byłego podopiecznego. „Gdy się zorientowałam, że to Janusz (...), zadzwoniłam i opieprzyłam go z góry na dół. »Nudzi ci się chyba – krzyczałam – może byś się do roboty wziął«” – wspominała w wywiadzie dla „TP” w 2013 r. Zatrudniła Świtaja w fundacji. W tym samym roku zdał maturę.

 

W zeszłym tygodniu odebrał dyplom magistra psychologii. Jego sukces to nie tylko efekt determinacji i pomocy innych – także znak zmian na uczelniach. Choć niedawny raport NIK wykazał istnienie barier (np. architektonicznych), odsetek osób niepełnosprawnych wśród studentów wzrósł w ciągu niecałych dwóch dekad z 0,08 do niemal 2 procent. ©℗

Ten materiał jest bezpłatny, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Autor artykułu

Przemysław Wilczyński / Fot. Grażyna Makara
Dziennikarz działu krajowego „Tygodnika Powszechnego”, specjalizuje się w tematyce społecznej i edukacyjnej. Jest laureatem Nagrody im. Barbary N. Łopieńskiej i – wraz z Bartkiem Dobrochem...

Dodaj komentarz

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

...dla Pana Janusza i Anny Dymnej !Warto być człowiekiem wielkiego formatu.
Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]