Madryt: powtórka i pat

„Hiszpania będzie tym, czym Hiszpanie chcą, aby była. Będzie miała taki rząd i parlament, jaki ludzie zechcą” – mówił premier Mariano Rajoy, głosując 26 czerwca.
Czyta się kilka minut

​​Ale po ogłoszeniu wyników nie wiadomo, jaki to będzie rząd. Hiszpanie głosowali po raz drugi w ciągu pół roku. I znów bez rozstrzygnięcia: tak jak w grudniu 2015 r., najwięcej głosów dostała rządząca prawicowa Partia Ludowa (33 proc.). I jak przedtem, drudzy są socjaliści (23 proc.), a po nich nowe partie: mocno lewicowa Unidos Podemos (Zjednoczeni Możemy; 21 proc.) i liberalna Ciudadanos (Obywatele; 13 proc.). Popularność obu zasadza się na woli zmian i sprzeciwie wobec status quo.

W porównaniu z grudniem jedyną partią, która zyskała, jest prawica. Ma 14 mandatów więcej – choć nadal za mało, by samodzielnie rządzić. Szanse na stabilny rząd są więc nikłe. Np. czy koalicję mogą stworzyć obie „stare” partie? Albo czy socjaliści mogą choćby poprzeć mniejszościowy rząd prawicy? Tak czy inaczej, przyniesie to pewnie jeszcze większe znużenie polityką.

Po Brexicie niespokojna jest też Europa – stan zawieszenia w Hiszpanii nikomu nie jest na rękę. Grudniowe wybory miały być „drugą transformacją” (pierwsza to przejście do demokracji po śmierci Franco), bo nowe partie złamały monopol „starych”. Ale jak widać, nie jest to takie proste. Tymczasem w kraju gospodarka rośnie, bezrobocie spada i przyszłość wygląda optymistyczniej. Przynajmniej tyle. ©℗

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

Ilustracja na okładce: Przemysław Gawlas & Michał Kęskiewicz dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 27/2016