Reklama

Ludzie roku: Swiatłana i Siarhiej Cichanouscy

Ludzie roku: Swiatłana i Siarhiej Cichanouscy

27.12.2021
Czyta się kilka minut
Wyroki więzienia, często wieloletniego, usłyszało dotąd prawie tysiąc opozycjonistów. Kolejne procesy trwają.
ROMAN VONDROUS / CTK / PAP
O

Od sfałszowanych przez Alaksandra Łukaszenkę wyborów prezydenckich na Białorusi w sierpniu 2020 r. Swiatłana Cichanouska – która według niezależnych obserwatorów wygrała to głosowanie – apeluje o bardziej zdecydowaną politykę wobec reżimu. W grudniu 2021 r. była na spotkaniu z ambasadorami państw UE, gdy dowiedziała się, że jej męża Siarhieja skazano na 18 lat kolonii karnej o zaostrzonym rygorze.

„Musimy pracować i robić to, co dotychczas. Krok po kroku wywierać presję na reżim, wspierać społeczeństwo obywatelskie, by doprowadziło do uwolnienia wszystkich naszych przyjaciół, wszystkich tych, których kochamy” – powiedziała Cichanouska amerykańskiemu portalowi Axios.com niedługo po tym wyroku.

Siarhiej Cichanouski, youtuber i przedsiębiorca, miał kandydować w tamtych wyborach, ale komisja wyborcza nie przyjęła jego dokumentów. W zastępstwie w szranki z Łukaszenką stanęła jego żona. Siarhieja zatrzymano jeszcze w maju 2020 r., pod zarzutem organizowania zamieszek i podżegania do nienawiści (to zarzuty wytrychy, stosowane zwykle wobec opozycjonistów).

Po wyborczym fałszerstwie Białorusini wyszli na ulice, a reżim odpowiedział represjami na niespotykaną skalę. Cichanouska musiała opuścić kraj, by jej nie aresztowano. Trafiła do Wilna, skąd przypomina światu o sytuacji na Białorusi. Wyroki więzienia, często wieloletniego, usłyszało dotąd prawie tysiąc opozycjonistów. Kolejne procesy trwają.©


Wojciech Konończuk: System rządów na Białorusi ewoluuje w kierunku, dla którego określenia „autorytaryzm” czy „dyktatura” są już zbyt słabe.

Ten materiał jest bezpłatny, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Autor artykułu

Dziennikarz, stały współpracownik „Tygodnika Powszechnego". Relacjonował wydarzenia m.in. z Afganistanu, Górskiego Karabachu, Iraku, Syrii i Ukrainy. Autor książek „Po kalifacie. Nowa wojna...

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]