Reklama

Łowcy skalpów

Łowcy skalpów

05.04.2011
Czyta się kilka minut
Historia, którą zajął się Roman Graczyk, jest naszą historią. Poczuwamy się do tego dziedzictwa i jesteśmy z niego dumni. Tej dumy nie podważają ani przywołane przez autora fakty, ani - tym bardziej - sformułowane przez niego "słabe hipotezy".
R

Roman Graczyk swoją polemiką stworzył okazję do powiedzenia rzeczy, których w publikowanych dotąd przez "Tygodnik" tekstach na temat "Ceny przetrwania?" zabrakło. A dodatkowy kontekst to jego wypowiedzi na wielu innych łamach (tylko w ostatni weekend gościł zarówno w "Gazecie Wyborczej", jak i "Rzeczpospolitej"). Do tej pory sądziłem, że dobry obyczaj nakazuje przyjąć założenie, iż autor publikacji broni się za jej pośrednictwem, a nie reaguje na każdą krytyczną uwagę...

Zastanawiam się również, czemu przedmiotem polemiki Graczyka nie stały się te wszystkie prasowe enuncjacje o "agentach w »Tygodniku«" i kolaboracji środowiska z PRL-em, których pełno w zachwyconych jego pracą pismach i portalach. Przecież - jak twierdzi - niczego podobnego w książce nie napisał. Czy takie interpretacje "Ceny..." mniej go bolą niż te pomieszczone na łamach "TP"?

...
10295

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]