Tak odległe wydawały się ich dwa światy, kiedy Jezus spokojnie prowadził dyskusję z uczonymi w Piśmie, zdyszanym zaś i przejętym rodzicom rozsypywała się uporządkowana rzeczywistość bliskiego Nazaretu. Niczym głos z zupełnie innego wymiaru usłyszeli wtedy pytanie: “Cóż z tego, że szukaliście mnie?". Była w nim uprzedzająca fakty zapowiedź nowego etapu życia, który miał nadejść kilkanaście lat później.
Nie sposób przeciwstawić się działaniu czasu, który niszczy nasze tęsknoty za sielanką. Nie da się zatrzymać życia na poziomie radosnych rodzinnych wypraw do świątyni. Nie można powstrzymać nurtu bolesnych zdarzeń, które okazują się silniejsze od naszej wyobraźni. Trzeba jednak zaufać, zachować spokój i niezmiennie Go szukać, niezależnie od stopnia komplikacji niekontrolowanych wydarzeń. Nawet jeśli Jezus zdaje się przemawiać, jak wtedy, niepojętym, trudnym językiem, należy krok po kroku zgłębiać Jego przesłanie i w nowych warunkach odkrywać nowe wyzwania, jakie stawia przed nami.
„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.



















