68,5
Tyle procent prądu w polskich gniazdkach pochodziło z odnawialnych źródeł rankiem 10 maja. W historii naszej energetyki to rekord. Nie utrzyma się długo, bo mimo barier prawnych i technicznych, inwestycje w OZE są nie tylko potrzebne, ale też opłacalne. Dobra wiadomość: stara sieć energetyczna poradziła sobie, gdy fotowoltaika i wiatraki pracowały na pełnych obrotach. Nadwyżki prądu sprzedaliśmy do Czech, Słowacji i Ukrainy. ©℗
Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów
„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.
















