Odra: ta katastrofa może się powtórzyć

Obraz roku 2022: Według rządowego raportu przyczyną były toksyczne glony, ale dlaczego pojawiły się w Odrze? Tego wciąż nie wiemy.
Czyta się kilka minut
 / SEAN GALLUP / GETTY IMAGES
/ SEAN GALLUP / GETTY IMAGES

26 lipca niedaleko Oławy wędkarze zauważyli, że z Odrą dzieje się coś niedobrego. Przez następne dwa tygodnie z wody wyciągnięto ponad 249 ton martwych ryb, a my obserwowaliśmy największą katastrofę ekologiczną w Polsce XXI wieku. A także spóźnioną o 10 dni reakcję rządu, brak systemu testowania jakości wód i zamiast sprawnego śledztwa – obietnicę miliona złotych nagrody za wskazanie winnych, nikomu zresztą niewypłaconej. Według rządowego raportu przyczyną były toksyczne glony, ale dlaczego pojawiły się w Odrze? Tego wciąż nie wiemy.

Niepewna jest także przyszłość Odry; niemieckie badania pokazują, iż zasolenie jej wód nadal jest wysokie. Pewniejsza jest za to przyszłość zdymisjonowanego w sierpniu szefa Wód Polskich, Przemysława Dacy. Niedawno dostał posadę w Instytucie Ochrony Środowiska, który… bada przyczyny katastrofy na rzece.

Na zdjęciu: wolontariusze w okolicach miejscowości Widuchowa, 17 sierpnia 2022 r. ©(P)


Filip Springer: Władza z ulgą chwyciła się hipotezy o złotych algach. Ale ich pojawienie się oznacza, że to człowiek, rozregulowując ekosystem Odry, doprowadził do katastrofy.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 1-2/2023