Reklama

Lewica, prawica, cymbał

Lewica, prawica, cymbał

21.09.2015
Czyta się kilka minut
Krytyka papieża, sama w sobie, nie jest jeszcze automatycznym dowodem czyjejś miałkości umysłowej, co najwyżej poszlaką.
J

Jednak styl, w którym prowadzi się polemikę z papieżami, owszem, nieraz stanowi poszlakę bardzo poważną. W niesmacznych drwinach przodowali do tej pory lewicowcy i liberałowie, teraz na czoło zachwyconych sobą treserów Kościoła wysforowali się prawicowcy i patrioci. „Franciszek owinięty kaftanem bezpieczeństwa spogląda na mnie z ekranu komputera z głupawym uśmiechem. Czy niechcący wszedłem na stronę jadowitych antyklerykałów?” – pyta cokolwiek przejęty autor piszący w Christianitas.org. I odpowiada, że nie, on tylko wszedł na stronę tzw. katolickich tradycjonalistów. Bardzo, bardzo wielu Polaków uważa, że cymbały, o ile są naszymi cymbałami, są właściwie przenikliwe i dowcipne, natomiast, owszem, Cymbały Z Tamtej Strony są trollami. O święta naiwności. ©

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]