Szanowny Użytkowniku,

25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). W związku z tym informujemy, że wprowadziliśmy zmiany w Regulaminie Serwisu i Polityce Prywatności. Prosimy o poświęcenie kilku minut, aby się z nimi zapoznać. Możliwe jest to tutaj.

Rozumiem

Reklama

Leonard Cohen: "Dear Heather"

Leonard Cohen: "Dear Heather"

21.11.2004
Czyta się kilka minut
Dla zajadłych wielbicieli Artysty wszystko jest jasne - album nabyć trzeba, Cohen to prorok ich młodości, cicerone w świecie pogmatwanych uczuć, jego słowa to głębia czysta, zaś on sam posiada jeden z najbardziej rozpoznawalnych głosów świata - w tym przepalonym barytonie jest więcej uczucia niż wydusiłby z siebie Joe Cocker, gdyby mu pokazać miliondolarowy banknot.
W

W kontekście zapowiedzi, iż “Dear Heather" to płyta pożegnalna, szczególnie silnie sprawdza się stare powiedzenie, iż bardziej wnikliwie wsłuchujemy się w słowa tych, którzy zamierzają odejść, stąd w istocie jest to, jak pisze Jerzy Jarniewicz, “płyta o rozstaniach, wygasaniu świateł i milknięciu słów". Dodajmy: płyta próbująca na kilku poziomach i planach zawrzeć podstawowe problemy, które zawsze Cohena mocno poruszały. Tę koncepcyjną spójność podkreśla zarówno “sylwiczność" tekstów - obok wierszy Cohena, znajdziemy nie tylko utwory George’a Byrona i Franka Scotta, ale także skrawki notatek czy tytułowe “Dear Heather" brzmiące nieco jak przewrotne haiku - jak i zaskakująca wielość muzycznych inspiracji (znajdziemy tu zatem modlitewny chorał, melorecytację, rytmy walca, jazzujące partie saksofonu i trąbki, dźwięki drumli, wibrafonu, arabskiej lutni oud czy akordeonu).

...
3222

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum
Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]