Lemoniada

Na pierwszej stronie piszą, że oficer policji pracował dla gangsterów, poseł zaś jeden wyprowadził pieniądze bankowe i przelał je na własne konto. Na drugiej stronie piszą, że kobieta zabiła trójkę swoich dzieci, a zwłoki ukryła w beczce z kapustą. Na trzeciej stronie piszą, że pijany młodzieniec udusił matkę, też pijaną, która na chwilę przed zgonem wbiła mu nóż w pudenda.
Czyta się kilka minut

W dziale kulturalnym piszą, że producent z telewizji okradł autorów. W dziale gospodarczym piszą, że agenci Bezpieczeństwa Wewnętrznego ruszyli w pościg za ukrywającym się dyrektorem wielkiego koncernu. W dziale sportowym piszą, że drużyna piłkarska sprzedała mecz, sędzia zaś przyklepał sprawę. W związku z tym wszystkim uciekam na ostatnią stronę, gdzie domena niewinnych rozrywek umysłowych. W krzyżówce znajduję hasło “lemoniada". Rozwiązuję. Wychodzi na to, że mam wpisać “oranżada"1. Jakże to!? Dlaczego? Czy tak się godzi? Lemoniada to lemoniada. Oranżada to oranżada. Noga jest nogą. Ręka jest ręką. Głowa nie zadek! Oranżada nie lemoniada!

Ale jeśli do tego już doszło, że oranżada jest lemoniadą i odwrotnie, i tak każą mi wierzyć, to znaczy to, ni mniej ni więcej, że czas się wypełnił i życie stało się jak drzewo uschłe, zmarłe i wykorzenione; i wiem, że nadeszła chwila; i bronić będę oranżady przed lemoniadą, a też lemoniady przed oranżadą, wysiłków nie szczędząc ani krwi własnej, bo musi być miara prawdy i fundament porządku! W innych przywołanych sprawach nie będę się wypowiadał!

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

Ilustracja na okładce: Przemysław Gawlas & Michał Kęskiewicz dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 44/2003