Reklama

Kurdowie: piechota Zachodu

31.08.2014
Czyta się kilka minut
Oddziały kurdyjskie z powodzeniem powstrzymują w Iraku dżihadystów z Państwa Islamskiego. Liczą na wdzięczność Zachodu. Oraz – być może – na własne państwo.
N

Największą w Iraku tamę wodną koło Mosulu, zaopatrującą w wodę i prąd północną część kraju, odbili z rąk dżihadystów Kurdowie, wspierani przez amerykańskie lotnictwo. Niejasne jest, czy w zwycięskiej operacji z 17 sierpnia brali udział sami peszmergowie (żołnierze oddziałów Kurdyjskiego Rządu Regionalnego kontrolującego autonomiczny region w północno-wscshodnim Iraku), czy połączyli z nimi swe siły bojownicy z Partii Pracujących Kurdystanu (PKK), organizacji uznawanej przez Zachód za terrorystyczną. Taka współpraca byłaby niespodziewanym – choć nie jedynym zaskakującym – sojuszem w tym konflikcie.
Dziś nawet Turcja, w której więzieniu siedzi skazany na śmierć przywódca PKK Abdullah Öcalan, wydaje się skłonna do łaskawszego spojrzenia na Kurdów. Dżihadystom z Państwa Islamskiego udała się rzecz niezwykła: zjednoczyli przeciwko sobie niedawnych wrogów, wyznawców różnych religii,...

5082

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Dostęp roczny
199,90 zł

298,80 zł 99 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Dostęp miesięczny
24,90 zł

Przez 31 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]