Księża: eksperci z bożej łaski

„Donosiciel, czyli kapuś, szpicel, to jak człowiek trędowaty, donosicielstwo jest grzechem śmiertelnym” – napisali w ogłoszeniach duszpasterskich księża z parafii w małopolskich Kątach, komentując czyn człowieka, który zawiadomił policję, że w kościele podczas mszy przebywało 160 osób (mogło jedynie 30).
Czyta się kilka minut

Do podobnego zgłoszenia doszło w Czudcu na Podkarpaciu. Tam kapłani wezwali: „W dalszym ciągu są zgłoszenia, dlatego módlmy się o nawrócenie i uzdrowienie tych, którzy utrudniają nam dostęp do świątyni”.

Zasady sanitarne są w kościołach łamane nagminnie. Nie tylko przez przekraczanie limitów osobowych, także przez niezasłanianie twarzy i nieutrzymywanie dystansu 1,5 metra od sąsiadów. Kościoły to pomieszczenia słabo wietrzone, w których łatwo o infekcję. Na msze przychodzą przede wszystkim osoby starsze, najbardziej zagrożone ciężkim przebiegiem COVID-19 i śmiercią. Dlatego powiadomienie służb o obchodzeniu przepisów jest nie tylko odpowiedzialnością obywatelską, ale też wyrazem troski o bliźnich. A na pewno nie „grzechem śmiertelnym”.

Niestety wypowiedzi części duchownych mogą negatywnie wpłynąć na zachowania profilaktyczne. Biblista, ks. Wojciech Węgrzyniak, przywołując przypadkowe wykresy i stare wpisy na Twitterze resortu zdrowia, budzi wątpliwości co do obowiązku noszenia maseczek. Teolog moralista ks. Piotr Kieniewicz stwierdza: „Jeśli ktoś ma przeciwciała na koronawirusa po przechorowaniu, nie widzę powodu, by dodatkowo wymagać od niego szczepienia”. Zamiast ekspertów z bożej łaski warto słuchać epidemiologów, tym pierwszym zaś trzeba przypomnieć słowa Benedykta XVI z 2006 r.: „Wierni oczekują od kapłanów tylko jednego, aby byli specjalistami od spotkania człowieka z Bogiem”. ©℗

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Jerzy Skakun dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 10/2021