Reklama

Księga uważności

Księga uważności

07.05.2018
Czyta się kilka minut

„Niektórych wierszy nie można już napisać. / niektórych nie dało się napisać wcześniej” – mówi głos pierwszego psalmu z tomu Julii Fiedorczuk. Bo jak w tradycji psalmicznej wypowiedzieć doświadczenie współczesności? „Psalmy” sięgają do biblijnej księgi, by nadpisać ją doświadczeniami współczesnej poetki, bacznie obserwującej swoją rzeczywistość. Dlatego tuż obok żałoby po ofiarach wojennych i krytyki ludzkiej zachłanności w czynieniu sobie ziemi podległą pojawiają się także intymne doświadczenia i uczucia. Dykcja psalmiczna pozwala przełamać osaczający nas język medialnych komunikatów, umożliwia mówienie bez uproszczeń, bez popadania w banał. Dzięki tej ramie otwierają się nowe przestrzenie: „telewizja nadawała Polskę, / która zginęła, a potem nie zginęła, a potem znowu / zginęła, a potem nie, a potem słońce / podbiło wycinankę gałęzi”.

Psalmistce udaje się jednak uniknąć sytuacji, w której życzliwym, ale i opresyjnie porządkującym gestem użycza głosu bytom pozbawionym go, utrwalając tym samym własną pozycję. W „Psalmach” nie chodzi też o wycofanie własnego „ja” i ustępowanie miejsca. Stawką jest raczej maksymalne rozszerzenie spektrum uwagi, która ma objąć nawet najdrobniejsze, molekularne wymiary świata. Wtedy to, co ludzkie, stanie się tylko jednym z wielu elementów. ©

Julia Fiedorczuk PSALMY, Fundacja im. Tymoteusza Karpowicza, Wrocław 2017

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]