Książka tygodnia: „Skazany na kino” – rozmowa z Krzysztofem Gieratem

W trudnych czasach nadzieję dają filmy. Na kino zawsze będzie zapotrzebowanie.
Czyta się kilka minut
Wydawnictwo Austeria, Kraków-Budapeszt-Syrakuzy 2025 // materiały prasowe
Wydawnictwo Austeria, Kraków-Budapeszt-Syrakuzy 2025 // materiały prasowe

Połowę lat 80. pamiętam jako czas smuty. Solidarnościowe nadzieje wygasły, dominowało poczucie rezygnacji. Nawet sowietolodzy nie przewidzieli Gorbaczowa ani skutków Czarnobyla. Co nas ratowało? Przyjaźnie, lektury, trochę konspirowanie. No i kino. Zaledwie spacer dzielił mnie od krakowskiego kina Mikro przy ulicy Lea (wtedy Dzierżyńskiego), bywałem tam i trzy razy w tygodniu.

Kina i festiwale Krzysztofa Gierata

Teraz czytam, jak Krzysztof Gierat – skądinąd mój rówieśnik – objął szefostwo tego kina w 1984 r. i jak wymyślił jego profil, dwojąc się i trojąc w zdobywaniu współpracowników, sojuszników i po prostu kopii filmów. Jak powstała jedna z oaz, w których lżej się oddychało i spotykało się ludzi, o których się wiedziało, że są nam bliscy. Miejsce, w którym przesiedziałem setki godzin, w tym czteroczęściowy wstrząsający seans pełnej wersji „Shoah” Lanzmanna.

A przecież Mikro to tylko fragment biografii krakowskiego filmoznawcy urodzonego w Żarach i związanego także z Suchą Beskidzką, a więc poniekąd krajana Billy’ego Wildera… W meandrującej mocno opowieści jest młodzieńczy kontrkulturowy epizod teatralny. Jest oczywiście historia rozkwitu i upadku kina Wanda, dokąd na premiery filmowe przychodzili państwo Turowiczowie, państwo Miłoszowie i Wisława Szymborska. Gdzie bywali wielcy światowego kina i zawsze można się było spodziewać happeningowych niespodzianek. Dziś pozostała tylko secesyjna skorupa kryjąca dosyć podrzędny market…

Kolejny rozdział to burzliwe dzieje Festiwalu Kultury Żydowskiej, którego Gierat był współtwórcą wraz z Januszem Makuchem. Jeszcze wiceprezydentura Krakowa. I szefowanie (przez ćwierć wieku!) Krakowskiemu Festiwalowi Filmowemu. Krzysztof właśnie z tej funkcji ustąpił i z tej okazji wiele o nim pisano, ale pamiętać trzeba, że lista jego zasług jest znacznie dłuższa.

Książka, pełna anegdot i ciepłych słów o ludziach takich jak Krystyna i Andrzej Wajdowie, Agnieszka Holland, Krzysztof Kieślowski czy Roman Polański, jest też doskonałą ilustracją dylematów czasu przełomu. Upadek systemu otwierał nowe możliwości, ale i zastawiał sporo pułapek. Idealizm zderzał się z twardymi regułami dzikiego rynku, no i pojawiły się multipleksy. Kino Wanda już nie istnieje, podobnie jak Apollo, Sztuka, Uciecha, Warszawa i Wolność. Mikro jednak przetrwało. A kinem Pod Baranami, w samym sercu Krakowa, rządzi córka Krzysztofa. Jest więc nadzieja!

SKAZANY NA KINO. KRZYSZTOF GIERAT W ROZMOWIE Z EWĄ ZIEMBLĄ, Wydawnictwo Austeria, Kraków-Budapeszt-Syrakuzy 2025, ss. 284.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

1.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 1.00 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz
0.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 29.90 zł

TP Online: Dostęp roczny online

Grafika na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 25/2025

W druku ukazał się pod tytułem: Historia widziana z kina