„Zagadka Gogol” Sylwii Frołow. Portret twórcy pełnego sprzeczności

Gogol, wielki pisarz rosyjski i bezlitosny diagnosta XIX-wiecznego społeczeństwa rosyjskiego, ale też Ukrainiec, pozwala przyjrzeć się rosyjsko-ukraińskiemu węzłowi, który wojna nieodwołalnie teraz przecina.
Czyta się kilka minut
Sylwia Frołow, „Zagadka Gogol. Biografia”, Marginesy, Warszawa 2026 // materiały prasowe
Sylwia Frołow, „Zagadka Gogol. Biografia”, Marginesy, Warszawa 2026 // materiały prasowe

Pełnoskalowa inwazja Rosji na Ukrainę trwa już piąty rok. Trudno dziś zajmować się rosyjską kulturą, nie uwzględniając tego dramatycznego tła i pytań o ideowe źródła rosyjskiego imperializmu. Sylwia Frołow, biografka Feliksa Dzierżyńskiego i autorka pocztu postaci okołorewolucyjnych („Bolszewicy i apostołowie”) oraz książek o kobietach Czechowa i Dostojewskiego, wybierając kolejnego bohatera, trafiła w sam środek tarczy. 

Bo przecież Nikołaj Gogol/Hohol, wielki pisarz rosyjski i bezlitosny diagnosta XIX-wiecznego społeczeństwa rosyjskiego, ale też Ukrainiec (Małorosjanin?) w pełni świadom swojego pochodzenia, pozwala przyjrzeć się rosyjsko-ukraińskiemu węzłowi, który, jak się zdaje, wojna nieodwołalnie teraz przecina. 

Dodam od razu, że autorka nie tylko przekopała się przez ogromną literaturę przedmiotu i namalowała plastyczny obraz carskiej Rosji, ale też przywołała sądy współczesnych pisarzy ukraińskich – Oksany Zabużko i Jurija Andruchowycza

Przede wszystkim jednak stworzyła frapujący portret twórcy pełnego sprzeczności, satyryka przejętego poczuciem grozy istnienia, realisty targanego ciągotami mistycznymi, pozostającego rzeczywiście psychologiczną (po trosze też psychiatryczną) zagadką. Odważne zadanie – portretować kogoś, kto tak bardzo był wrażliwy na punkcie własnego wizerunku.

Który Gogol jest prawdziwszy: ten, który tak bezwzględnie opisał swój kraj w „Rewizorze” i w pierwszej części „Martwych dusz”, czy ten, który zachwycił się „Domostrojem”, dość przerażającym i zdumiewająco szczegółowym religijnym przepisem na codzienne życie? Nienawidzący Gogola Wasilij Rozanow uważał, że to właśnie pod jego wpływem zrodziło się zło rosyjskie. 

„Od niego – utrzymywał – »rozpoczyna się w naszym społeczeństwie zatrata poczucia rzeczywistości, podobnie też od niego wywodzi się początek odrazy do niej«”. „Był przekonany – tłumaczy dalej Sylwia Frołow – że Gogol z anegdoty (»Rewizor« i »Martwe dusze« powstały z anegdoty) zbudował Rosję – i przyszło najgorsze: Rosja stała się anegdotą!”. 

Przywołuje też autorka ukraińskiego pisarza emigracyjnego Jewhena Małaniuka (wydano u nas jego korespondencję z Jerzym Giedroyciem), który podobnie oceniał rolę Gogola/Hohola: 

„Położywszy podwaliny pod »wielką rosyjską literaturę«, Hohol zagasił najpierw słoneczną poezję Puszkina i jego plejady, wykoszlawił potwornie rozwój organiczny literatury rosyjskiej i zatruł ją trupim jadem swej martwej, przez państwowość rosyjską uśmierconej duszy”. Ukraiński koń trojański? Śmiała teza…

Sylwia Frołow, ZAGADKA GOGOL. BIOGRAFIA, Marginesy, Warszawa 2026

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29,90 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

1.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 1.00 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz
0.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 29.90 zł

Artykuł pochodzi z numeru Nr 24/2026

W druku ukazał się pod tytułem: Węzeł