Książka tygodnia: piękne wiersze rumuńskiej poetki Any Blandiany

Poezja z tomu „Zapada we mnie cisza” daleka jest od doraźności i trywialnie rozumianego zaangażowania. To przestrzeń wolności i wewnętrznej swobody.
Czyta się kilka minut
Ana Blandiana, ZAPADA WE MNIE CISZA, przekład z języka rumuńskiego Joanna Kornaś-Warwas. Pogranicze, Sejny 2026. Wydanie dwujęzyczne // materiały prasowe
Ana Blandiana, ZAPADA WE MNIE CISZA, przekład z języka rumuńskiego Joanna Kornaś-Warwas. Pogranicze, Sejny 2026. Wydanie dwujęzyczne // materiały prasowe

Wiosna 1983, uroczyste obchody 20-lecia Nagrody im. Herdera, ufundowanej przez hamburskiego kupca zbożowego Alfreda Toepfera i przyznawanej przez Uniwersytet Wiedeński. Laureatów wybierano z krajów Europy Środkowej i Wschodniej, od Polski (później też krajów bałtyckich) po Grecję, i każdy mógł wskazać stypendystę na roczny pobyt w Wiedniu. Polski laureat z roku 1982, Jan Józef Szczepański, wskazał mnie i wsparł mnie w staraniach o paszport, którego uzyskanie w stanie wojennym było prawie niemożliwe. Ale się udało.

Obchody, z udziałem sędziwego fundatora, trwały trzy dni, a podczas obiadu w Hotelu Imperial mowę w imieniu nagrodzonych wygłaszał Władysław Bartoszewski. Poprzedniego dnia była kolacja w ratuszu. Posadzono mnie przy stoliku obok eleganckiej pani o ujmującym uśmiechu. Konwersacja nieco kulała, bowiem pani – laureatka z roku 1982, rumuńska poetka Ana Blandiana – nie mówiła po niemiecku i musiałem odgrzebywać mój zardzewiały szkolny francuski. Jednak było miło.

Pierwszy wybór jej wierszy po polsku ukazał się w roku następnym. Potem dowiadywałem się o jej odważnej postawie pod rządami Ceaușescu, o jej zaangażowaniu w politykę po obaleniu dyktatora i proteście przeciw jej zawłaszczaniu przez siły antydemokratyczne, o założeniu Fundacji Akademii Obywatelskiej i stworzeniu Miejsca Pamięci Ofiar Komunizmu i Ruchu Oporu.

Otrzymała wiele nagród, w tym Nagrodę Literacką Miasta Gdańska Poeta Wolności za tom „Moja ojczyzna A4” (przekład Joanny Kornaś-Warwas, 2015). Dziękując za nią, mówiła: „Gdyby nagroda przyznawana była na przykład w Paryżu, nie miałaby tak wielkiego znaczenia. Dla mnie od dziesięcioleci miasto Gdańsk było miastem Solidarności, a więc miastem odwagi i wolności”.

A teraz Międzynarodowa Nagroda im. Zbigniewa Herberta. I od razu dodać trzeba, że te piękne wiersze dalekie są od doraźności i trywialnie rozumianego zaangażowania. Tworzą przestrzeń wolności i wewnętrznej swobody, także w zadawaniu fundamentalnych pytań egzystencjalnych – o przemijanie świata i najbliższych, o trwałość miłości, o ten czas przed narodzinami, „o którym Dante nie napisał”. Na koniec jeden wiersz: „Nie wiem, czym jest poezja \ i nie potrafię \ zdefiniować Boga – \ dwa przestworza, w których \ całe życie próbuję latać \ niepewna, czy mam skrzydła”.

Ana Blandiana, ZAPADA WE MNIE CISZA, wydanie dwujęzyczne, przeł. Joanna Kornaś-Warwas, Pogranicze, Sejny 2026

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29,90 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz
1.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 1.00 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz
0.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 29.90 zł

Artykuł pochodzi z numeru Nr 26/2026

W druku ukazał się pod tytułem: Poetka wolności