Reklama

Ładowanie...

Ksiądz z innego świata

04.09.2016
Czyta się kilka minut
Sam siebie nazywał „ustawicznym domokrążcą” lub „latającym misjonarzem”. 11 września w Karagandzie zostanie wyniesiony na ołtarze ks. Władysław Bukowiński, apostoł Kazachstanu.
Ks. Władysław Bukowiński wśród nauczycieli szkoły powszechnej w Łucku, czerwiec 1937 r. Fot. Archiwum ks. Jana Nowaka
P

Pracował jako pracownik fizyczny w jakimś zakładzie czy kopalni, później był portierem w hotelu (czy kinie), aż w końcu poszedł na emeryturę. Od dłuższego czasu swoje obowiązki kapłańskie wypełnia normalnie, z tym że nie jest to oficjalne. Niemniej władze o tym wiedzą i na to się milcząco godzą. Nabożeństwa odprawia w domach prywatnych w miejscowości, w której [akurat] przebywa, bowiem nie ma tam kościoła. W ogóle kościołów nie jest tam wiele, gdyż w znacznej części zostały rozebrane – jeśli były w złym stanie – albo zamieniono je na domy użyteczności publicznej o różnym przeznaczeniu czy funkcji” – tak pisał o Bukowińskim ks. Konstanty Krzywanek w donosie do bezpieki.

W drugiej połowie lat 50. dla księdza Władysława Bukowińskiego zaczynał się najbardziej twórczy okres duszpasterskiej pracy na Wschodzie, którą często opisywał jako pasterzowanie bez kościoła i parafii, bo on,...

14394

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Dostęp roczny
199,90 zł

360 zł 160 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Dostęp 10/10
10,00 zł

Przez 10 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]