Reklama

Ładowanie...

Bracia

09.05.2004
Czyta się kilka minut
Historia braci Bukowińskich mogłaby być źródłem dobrego hollywoodzkiego scenariusza: opowieści o wędrującym po stepach sowieckiego Kazachstanu księdzu oraz jego przyrodnim bracie, funkcjonariuszu komunistycznego aparatu represji.

Październik 1998, wrocławski Arsenał. W tłumie zwiedzających wystawę “Winni? Niewinni?" - o komunistycznych sędziach i prokuratorach wojskowych - wiele osób w podeszłym wieku, młodzież, dziennikarze. Przed portretem jednego ze stalinowskich funkcjonariuszy dwóch mężczyzn rozmawia szeptem. Nie mogą uwierzyć, że człowiek z portretu, którego znali jako oficera AK, wydawał wyroki śmierci na swoich. Stają osłupiali, gdy człowiek z fotografii okazuje się bratem ks. Władysława Bukowińskiego.

Bracia pochodzili z bogatej kresowej rodziny. Ojciec Józef-Cyprian, absolwent szkoły rolniczej w Dublanach, za carskiej Rosji był dyrektorem cukrowni na Ukrainie. W 1904 r. w Berdyczowie urodziło się pierwsze dziecko Bukowińskich: Władysław....

26832

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Dostęp roczny
199,90 zł

360 zł 160 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Dostęp 10/10
10,00 zł

Przez 10 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]