Reklama

Krum to ja

Krum to ja

27.03.2005
Czyta się kilka minut
Krum to po hebrajsku kożuch na mleku. Krum to prawie czterdziestoletni mężczyzna powracający z zagranicy do Tel Awiwu, do peryferyjnej dzielnicy dzieciństwa. Krum to przedstawienie Krzysztofa Warlikowskiego o doświadczeniu smugi cienia, utraty młodzieńczej nieśmiertelności, złudzeń i miłości.

“Mamo, nie udało mi się za granicą. Nie jestem bogaty. Nie jestem szczęśliwy. Nie posunąłem się ani o krok, nie bawiłem się, nie ożeniłem, nie zaręczyłem się, nikogo nie poznałem. Niczego nie kupiłem i niczego nie przywiozłem. W walizce mam tylko brudną bieliznę i kosmetyki". Pierwsze słowa Kruma wprowadzają od razu w sam środek doświadczenia życiowej klęski. Nieważne, czy Krum rzeczywiście powraca z podróży, czy może tylko zatrzymuje się w swojej wędrówce i zaczyna wsteczną pracę pamięci.

Dla pięknej sztuki Hanocha Levina, napisanej w 1975 roku, najbardziej oczywiste jest skojarzenie z Czechowem. Levin unika uczuć i sytuacji ekstremalnych. Opisuje zdarzenia codzienne, właściwie banalne. Nie przerysowuje ich, nie brutalizuje ani nie lukruje. Zwykli ludzie, żyjący w przeciętnym, prowincjonalnym miejscu. Ich życie jest mieszaniną śmieszności i tragiczności....

14745

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, trzymiesięczny lub roczny.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]