Reklama

Jestem krew

Jestem krew

07.08.2005
Czyta się kilka minut
Na plakacie widać ogromnego żółwia na plaży. Okrakiem, jak na koniu siedzi na nim mężczyzna w płaszczu. Postać wykonana jest z mosiądzu, połyskuje złotym blaskiem. To Jan Fabre, który na grzbiecie jednego z najstarszych zwierząt żyjących na ziemi wyrusza w przyszłość. Przyszłość to kraina wyobraźni, poezji, niedosłowności, niewyrażalnego.

“Jest rok 2005, a my żyjemy ciągle jak w średniowieczu i ciągle mamy to samo ciało, które jest mokre w środku i suche na zewnątrz, i ciągle mamy ciało, które ma dużo więcej barwy w środku niż na zewnątrz, i ciągle żyjemy pośród baśni o miłości, ciągle bez jednego choćby dnia bez krwi". Jan Fabre, autor tych słów, spowodował, że krew była w tym roku jednym z głównych tematów w Awinionie. Rozlała się na scenach. Z tej krwawej łaźni ocalał jednak człowiek. Nie dumny bohater, lecz człowiek złożony z obsesji i strachu, zmuszony do zaakceptowania swojej krwawej kondycji, tyleż doskonałej i pięknej, co odrażającej i ułomnej.

Publiczność kontra Festiwal

Festiwal, którego repertuar współtworzył Fabre, tegoroczny “artysta stowarzyszony", zdominowali Flamandowie i teatr spod znaku synkretyczności. Pomieszał się taniec i performance,...

14396

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, trzymiesięczny lub roczny.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]