Reklama

Wszechpotrawa

Wszechpotrawa

31.12.2012
Czyta się kilka minut
Kebab jest wszędzie: od Rybnika po miasteczka polskiego wybrzeża. Nie jest fanaberią dużych miast, ale trwałym elementem naszego krajobrazu, niezbywalnym dobrem różnych miejscowości. W tajemniczy sposób podbił Polskę (i Europę).
Punkt gastronomiczny w centrum Warszawy, 5 kwietnia 2011 r. Fot. WŁodzimierz Wasyluk / REPORTER
N

Najważniejsze aspekty naszej codzienności zwykle pozostają nieopisane. Wystarczają nam jako Rzeczy – kto troszczy się, aby dać im odpowiednie Słowo?

Przedmiotem, który obrósł nadzwyczajną mitologią, jest kebab – najbardziej uniwersalne danie współczesnej polskiej ulicy, wszechpotrawa będąca kulinarnym poligonem, przyjaciel imprezowiczów i mięsny towar o charakterze pokoleniowym. Kebab, jeden z najbardziej emblematycznych znaków transformacji i globalizacji, zasługuje na bliższy opis. Pracujmy nad językiem do rozmowy o kebabie, starajmy się uchwycić ten fenomen w pełnej dynamice.

KEBAB W JĘZYKU

Jednak o kebabie się nie rozmawia. Można dyskutować o tym, jaką pizzę lubimy, pokłócić się o najlepszą pierogarnię, ale nie słyszałem jeszcze poważnej dyskusji o kebabie. Inicjowałem kilka – skończyło się na uśmieszkach kolegów: „Kebab to kebab!”. Pewnie, o...

18677

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]