Szanowny Użytkowniku,

25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). W związku z tym informujemy, że wprowadziliśmy zmiany w Regulaminie Serwisu i Polityce Prywatności. Prosimy o poświęcenie kilku minut, aby się z nimi zapoznać. Możliwe jest to tutaj.

Rozumiem

Reklama

Kościół – tak, Chrystus – nie

Kościół – tak, Chrystus – nie

04.10.2016
Czyta się kilka minut
O. Józef Puciłowski, dominikanin, historyk: Nacjonalizm jest groźny dla Kościoła, bo jest prokościelny i anty-Chrystusowy. Tymczasem wierzący powinni nieustannie baczyć, czy to, co robią, jest zgodne z nauką Chrystusa.
Organizacje narodowe przygotowują się do marszu ku czci rotmistrza Pileckiego. Łódź, maj 2016 r. Fot. Marcin Michalec / AGENCJA GAZETA
A

ARTUR SPORNIAK: Co Ojciec sądzi o budowaniu „katolickiego państwa narodu polskiego” – celu zapisanym w deklaracji programowej Młodzieży Wszechpolskiej?

O. JÓZEF PUCIŁOWSKI OP: To już kiedyś było. Jan Józef Lipski swojej krytycznej monografii przedwojennego radykalnego ruchu narodowego dał właśnie taki tytuł: „Katolickie państwo narodu polskiego”. Kilka lat temu młody naukowiec z UJ Krzysztof Szczerski opublikował w „Pressjach” artykuł o podobnym tytule: „Polska – republika wyznaniowa”. Cytuję: „Republika wyznaniowa przyjmuje wszystkich, którzy zgadzają się, by sfera publiczna w państwie była regulowana przez cnoty chrześcijańskie”. I w Senacie Szczerski znajduje nawet miejsce dla przedstawicieli Kościołów chrześcijańskich z dominującą jednak reprezentacją Episkopatu Kościoła katolickiego. To jest ta sama przedwojenna idea expressis verbis...

14071

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum
Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

...nacjonalizm, szczególnie polski, jest "właściwy" i "piękny". I czyni wyraźne rozróżnienie pomiędzy nacjonalizmem a szowinizmem... https://www.youtube.com/watch?v=UlKMtQi_nps

ale nie z tym że potrzebujemy więcej głosu biskupów - niech Ci Panowie raczej już niczego nie mówią. Weźcie lepiej prostego w miarę rozsądnego wikarego ze wsi, któremu jeszcze mózgu nie przeżarło, albo zakonnika który mówiąc jednoczenie myśleć potrafi bo jak kolejny raz wyskoczy któryś z kuszącymi dziećmi albo stresem antykoncepcyjnym to ludzie zamiast wychodzić z katedr zaczną tam granaty wrzucać. Wypowiedzieli się niedawno mędrcy z Episkopatu i co mamy na ulicach? Panowie duchowni- ratujcie co jeszcze da się ocalić z KK wrzucając tych waszych hierarchów do katakumb na dekadę modlitwy, chyba że któryś wieczyste śluby milczenia złoży, bo inaczej was też ten naród na taczkach wywiezie, a może szkoda by było bo w niektórych z was więcej mądrości niż we wszystkich purpuratach razem wziętych.

..o. Józef Puciłowski, dominikanin, historyk widzi dla Kościoła zagrożenie w nacjonalizmie. A ja bym o. JP zapytał: nie widzi go ojciec w pysze, zakłamaniu, obłudzie, faryzeizmie jego własnych hierarchów, ale i szeregowych kapłanów???... a może już coś kiedyś ojciec pisał na ten temat, ale ja przeoczyłem...?

Do tego artykułu dodałbym jeszcze, że to właśnie ci "wzorcowi" Polako-katolicy z zaciśniętymi pięściami nierzadko arbitralnie rozstrzygają, kto jest w wystarczającym stopniu Polakiem-katolikiem. Można się nie "załapać" na ich definicję z byle przyczyny. Wystarczy nie dość dosadnie wyrażać nienawiść do kogokolwiek. Wystarczy być na przykład Kaszubą, lub Ślązakiem. Wystarczy być homoseksualistą. Wystarczy wierzyć, że Unia Europejska nie jest wyłącznie siedliskiem zła. Wystarczy mieć zbyt ciemną skórę. Wystarczy mieć obcojęzycznego przyjaciela. Wystarczy sympatyzować z "nieodpowiednią" partią. Wystarczy może nawet ufać Papieżowi w słuszność jego nauczania. Definicję buduje się czasem tu i teraz, byle łatwiej rozdzielić ludzi na "my" i "oni". Dla mnie to ewidentny przejaw głosu Złego.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]