Reklama

„Biskupi nie będą milczeć”

„Biskupi nie będą milczeć”

04.10.2016
Czyta się kilka minut
Abp Henryk Muszyński, prymas senior, dla „TP”: Ks. Jacek Międlar pokazał, że jako ksiądz jest bardziej uległy współczesnym prądom niż Ewangelii. Gdyby żył duchem Ewangelii, wnosiłby nadzieję tam, gdzie jej brakuje.
B

Bo my, duchowni, po to zostaliśmy posłani, a nie po to, by się przyłączać w chwilach napięć społecznych do takiej czy innej ze stron.

Czym innym jest umiłowanie ojczyzny, które przyznaje wszystkim te same prawa i szanuje każdą odrębność, a czym innym fałszywy nacjonalizm promujący prawa jednych, których odmawia innym.

Prawdziwy duch chrześcijański to budowanie wspólnoty, a nie jej dzielenie. Budowanie w poszanowaniu drugiego człowieka. Gdy uczniowie skarżyli się Jezusowi na kogoś, kto nie chodził z nimi, a wyrzucał złe duchy w Jego imię, Jezus odparł: „Kto nie jest przeciwko nam, ten jest z nami”. To bardzo wyraźny znak poszanowania inaczej myślących, modlących się, mówiących. Nie możemy mierzyć miarą Ewangelii tych ludzi, którzy jej nie znają. Sami zaś jesteśmy zobowiązani do świadczenia o prawdziwym duchu Ewangelii, a nie ulegania duchowi czasu, zwłaszcza duchowi...

3211

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Jakoś wypowiedzi "księdza" M. nie przeszkadzały purpuratom do czasu, gdy zaczął mówić o pewnym lobby. Teraz jest trochę za późno na właściwą reakcje, mleko już dawno się rozlało. I zaczyna brzydko pachnieć.

Nie przeszkadzały im wypowiedzi - od początku: Polak głosuje na Polaka, "Obrona Krzyża pod Pałacem Prezydenckim, egzorcyzmy pod tym samym budynkiem, pochówek na Wawelu, comiesięczne imprezy pod kościołem w "Sprawie Smoleńska", używanie ołtarza na Jasnej Górze jako mównicy partyjnej, mowa nienawiści samych biskupów prowadząca do dzielnia Polaków na lepszych i gorszych, Targowica itd itp. Nie chce się już tego wspominać. Pojawił się faszyzujący małolat grożący jakimś ujawnianiem i biskupi się uaktywnili.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]