Korzenie tożsamości

Niełatwo jest zrozumieć, na czym polega nasza śląskość, ani jakie dla niej znaczenie miały same powstania śląskie.
Czyta się kilka minut

Bo jak pojąć istotę zagmatwanych losów powstańców, nie poznając dziejów Śląska, z całą jego złożoną historią, na którą złożyło się wiele kultur, a także skomplikowane losy mieszkańców?

Ogłoszony w tym roku przez samorządy województwa opolskiego i województwa śląskiego Rok Pamięci Powstań Śląskich przybliża naszą ciekawą, choć niełatwą historię najmłodszemu pokoleniu. To dla nas lekcja mądrości obywatelskiej i politycznej odpowiedzialności.

W ostatnim czasie sprawy naszego regionu stanowią temat debaty na arenie ogólnokrajowej. A przecież w Śląskiem i Opolskiem takie dyskusje toczą się już od dawna, obecna zaś sytuacja jest wyrazem dojrzałości społeczeństwa obywatelskiego i respektowania prawideł demokracji. Przykładem tego są ugrupowania regionalne w obu sejmikach wojewódzkich. Wniosły one nową jakość w modelu politycznym na szczeblu regionalnym, dały impuls do dyskusji o ważnych dla naszego kraju wyzwaniach związanych z większą samodzielnością regionów, a także rozwojem społeczeństwa obywatelskiego. Dały także pretekst do tego, by wreszcie otwarcie i bez obaw mówić o trudnej historii Śląska. Dziś z dumą wspominają swe historie ci, którzy przez lata bali się mówić otwarcie o swych powstańczych korzeniach. Obaw nie czują też Górnoślązacy, którzy chcą dokładnie określić własną tożsamość. Korzeni tego fenomenu należy szukać w czasach rewolucji przemysłowej na Górnym Śląsku, reakcji na marginalizację w czasach PRL-u oraz wieloletnich zaniedbaniach polskich władz po 1989 roku.

Jak trudno pojąć niełatwe i skomplikowane zwłaszcza dla mieszkańców innych części Polski losy mieszkańców Śląska, możemy się przekonać, słuchając płytkich wypowiedzi wynikających najczęściej z powtarzanych latami stereotypów i z braku wiedzy o Śląsku. Dlatego potrzebujemy działań nakierowanych na wzmacnianie naszej tożsamości - nowych projektów z dziedziny edukacji regionalnej, kultury, turystyki oraz historii.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

Ilustracja na okładce: Przemysław Gawlas & Michał Kęskiewicz dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 22/2011

Artykuł pochodzi z dodatku Krwią i blizną (22/2011)