Reklama

Ładowanie...

Koniec niewinności

15.09.2007
Czyta się kilka minut
Kiran Desai w "Brzemieniu rzeczy utraconych udało się zajść dalej niż Naomi Klein w "No Logo, które wywołało dyskusje polityczne, wpłynęło na gospodarkę. Desai porusza jeszcze emocje. To wielka książka, która restytuuje wielkie pytania w literaturze.
N

Nazwisko Kiran Desai nie mówi polskim czytelnikom wiele. Jej debiut, "Zadyma w dzikim sadzie" (wydanie polskie: 1999 r.), przeszedł w naszym kraju bez większego echa, choć zachodnie środowisko literackie przyjęło go entuzjastycznie. Betty Task Award, przyznawana przez londyńskie Stowarzyszenie Autorów, wsparła Desai nie tylko finansowo, ale i dała znak, że oto pojawiła się nowa, ciekawa autorka. Zastanawiano się przy tym, czy wytrzyma presję, zdoła wyjść z cienia matki - Anity Desai.

Jej matka jest pisarką-instytucją, przez lata uznawaną przez krytykę za czołową przedstawicielkę literatury postkolonialnej. Urodzona i wychowana w Indiach, podróżuje po świecie, wykładając creative writing; była nominowana trzykrotnie do Bookera (w 1999 roku jej "Fasting, Fasting" przegrało z "Hańbą" J.M. Coetzeego, ale to żaden wstyd). Desai-matka i Desai-córka potrafiły...

6841

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Dostęp roczny
199,90 zł

360 zł 160 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Dostęp 10/10
10,00 zł

Przez 10 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]