Reklama

Komu ufają Polacy

Komu ufają Polacy

30.05.2022
Czyta się kilka minut
PROF. ANDRZEJ RYCHARD, SOCJOLOG: To myślenie można streścić tak: cenię tych, na których sam mam wpływ, albo choć tych, na których nie mają wpływu mityczni „oni”.
Rynek Główny w Krakowie przed wyborami prezydenckimi. czerwiec 2020 r./ Fot. Beata Zawrzel/REPORTER
P

PRZEMYSŁAW WILCZYŃSKI: Statystyczny Polak wierzy swojemu rządowi mniej niż Niemiec, Norweg, Brytyjczyk, Irlandczyk i Włoch. Za to bardziej ceni organizacje charytatywne. To wnioski z międzynarodowego badania zaufania do instytucji PERITIA.

PROF. Andrzej Rychard, SOCJOLOG: 63 proc. z nas uważa, że rząd postępuje niesprawiedliwie wobec swoich obywateli, podczas gdy w pozostałych krajach odsetek ten nie przekracza 50 proc. Równocześnie 53 proc. Polaków pozytywnie wypowiada się o organizacjach charytatywnych, przy ledwie 8 proc. ocen jednoznacznie krytycznych – to z kolei najlepszy wynik wśród badanych krajów.

Ufamy też, znacznie bardziej niż tym tradycyjnym, mediom społecznościowym i – choć relatywnie mniej niż inne nacje – naukowcom. A także, co może zaskakiwać, najbardziej ze wszystkich badanych krajów wierzymy Komisji Europejskiej.

Jak ten zestaw danych interpretować?

Wysoko cenimy tych, którzy są blisko, a także tych, którzy są bardzo daleko. Być może wierzymy, że organizacje i np. media społecznościowe mają na nas wpływ i my na nie, a równocześnie nie są manipulowane przez to, co uważamy za politykę. Z tego samego powodu dobrze nam się kojarzy Komisja Europejska – jest tak od nas oddalona, że w naszych oczach nie podlega wpływom ze strony krajowych polityków. To myślenie można streścić tak: cenię tych, na których sam mam wpływ, albo choć tych, na których nie mają wpływu mityczni „oni”.

Zaufanie do organizacji NGO to dobra wiadomość, zwłaszcza po 24 lutego.

Tak, choć bez współpracy sfery pozarządowej i rządowej długo działać się nie da.

A wysokie wskaźniki zaufania do organizacji ­pokazują, że sporo się zmieniło. Lata temu wybitny socjolog Stefan Nowak stworzył teorię próżni ­społecznej. Według niej Polacy żyją zintegrowani na dwóch skrajnych poziomach – rodzinno-przyjacielskim i narodowym. To, co jest w środku, było puste – teraz jest powoli wypełniane. Jeszcze nie tak jak np. w Skandynawii czy innych krajach, ale w sposób zauważalny. ©℗


KRZYSZTOF ŻUCZKOWSKI / FORUM

PROF. ANDRZEJ RYCHARD jest socjologiem, dyrektorem Instytutu Filozofii i Socjologii PAN, jednego z partnerów projektu badawczego PERITIA.


https://www.tygodnikpowszechny.pl/gospodarka

Ten materiał jest bezpłatny, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Autor artykułu

Przemysław Wilczyński / Fot. Grażyna Makara
Dziennikarz działu krajowego „Tygodnika Powszechnego”, specjalizuje się w tematyce społecznej i edukacyjnej. Jest laureatem Nagrody im. Barbary N. Łopieńskiej i – wraz z Bartkiem Dobrochem...
Ukazał się pierwotnie pod tytułem: „Byle nie „oni””.

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]