Komiks „Ostatni Mohikanin”: podróż do jądra ciemności w Nowym Świecie

„Ostatni Mohikanin” to naturalistyczna opowieść na skraju horroru. Cromwell za pomocą gęstych smug akrylowych farb maluje piekło wojny o Nowy Świat.
Czyta się kilka minut
„Ostatni Mohikanin”, scen. Catamalou, Cromwell, rys. Cromwell, tłum. Monika Motkowicz, Mandioca // materiały prasowe
„Ostatni Mohikanin”, scen. Catamalou, Cromwell, rys. Cromwell, tłum. Monika Motkowicz, Mandioca // materiały prasowe

Johnie Greenwood był najszybszym żołnierzem w całym pułku, a mimo to nie udało mu się uciec przed nożem Huronów. Stał się jedną z wielu ofiar wojny siedmioletniej, zwiastunem rzezi, która miała dokonać się podczas oblężenia fortu William Henry. Martwy mężczyzna jest narratorem swobodnej adaptacji „Ostatniego Mohikanina” Jamesa Fenimore’a Coopera autorstwa Catamalou i Cromwella.

„Ostatni Mohikanin”: naturalistyczna opowieść na skraju horroru

Podczas gdy oskalpowane zwłoki zwiadowcy płyną w dół rzeki Hudson, nad jej brzegiem toczy się krwawa walka między Brytyjczykami i sprzymierzonymi z Indianami Francuzami. Cromwell za pomocą gęstych smug akrylowych farb maluje piekło wojny o Nowy Świat. W ilustracjach francuskiego nonkonformisty ważny jest zarówno kolor, jak i faktura. Paleta barw odzwierciedla degrengoladę europejskich kolonii; jej fundamentem są zaśniedziały turkus, krwista czerwień oraz brudny brąz. Powierzchnia płótna przypomina naskalne rysunki, co udobitnia pierwotność ludzkiego okrucieństwa.

Bądź co bądź adaptacji Cromwella i Catamalou bliżej do „Jądra ciemności” Conrada niż melodramatu Michaela Manna. „Ostatni Mohikanin” to naturalistyczna opowieść na skraju horroru. Scenariusz rozpięty jest wokół niedopowiedzeń, tworząc ciąg sugestywnych scen. Z kolei rysownik, wykorzystując ekspresjonistyczną kreskę, buduje aurę posępności północnoamerykańskich lasów, nazywanych zresztą dziką krainą. 

„Ostatni Mohikanin”, scen. Catamalou, Cromwell, rys. Cromwell, tłum. Monika Motkowicz, Mandioca // materiały prasowe

OSTATNI MOHIKANIN, scen. Catamalou, Cromwell, rys. Cromwell, przeł. Monika Motkowicz, Wydawnictwo Mandioca

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 33/2025