Szanowny Użytkowniku,

25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). W związku z tym informujemy, że wprowadziliśmy zmiany w Regulaminie Serwisu i Polityce Prywatności. Prosimy o poświęcenie kilku minut, aby się z nimi zapoznać. Możliwe jest to tutaj.

Rozumiem

Reklama

Klementyna Żurowska (ur. 1924)

Klementyna Żurowska (ur. 1924)

20.01.2014
Czyta się kilka minut
Miałam wspaniałą pierwszą młodość.
Fot. Tomasz Wiech
S

Skończyła się wraz z naszą przeprowadzką do Warszawy.
Do naszego mieszkania weszli gestapowcy, wszystkich aresztowali: rodziców, gosposię, sekretarkę, mnie i dwie siostry. Ojca zabili na Szucha, a myśmy wszystkie pojechały do Majdanka. Tam jedna z moich sióstr umarła na tyfus.
Po półtora roku wzięli nas do Ravensbrück, bo front radziecki był już blisko. Tam posiedziałyśmy jeszcze roczek. Stamtąd wróciłam na piechotę do Poznania, a potem wsiadłam w pociąg do Krakowa.
Obóz nigdy nie śnił mi się po nocach, mogłam go wspominać. Może dlatego, że zawsze miałam pasje i zainteresowania. Po wojnie zdałam maturę i studiowałam historię sztuki na Uniwersytecie Jagiellońskim. Brałam udział w wykopaliskach m.in. w Tyńcu i na Ostrowie Lednickim. Budownictwo średniowieczne jest fascynującą gałęzią nauki.

Czytasz ten tekst bezpłatnie, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Dodaj komentarz

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]