Kenny Wheeler: "What Now?"

Pan Kołodziej ukończył 75 lat, a przy okazji wytoczył kolejny olśniewający krążek. Do swojego kwartetu zaprosił starych przyjaciół (Dave Holland, John Taylor) i młodego akolitę - Chrisa Pottera, z którym niedawno szlifował tematy Nino Roty i Luisa Bacalova na omawianej tu płycie "Fellinijazz.
Czyta się kilka minut
 /
/

Muzyka Wheelera nie lubi pośpiechu. Jej dumne i czułe piękno udziela się wytrwałym, którzy cenią skupienie i jednolitość nastroju. Jest jak blask o zimowym poranku - kojarzy się z jasnością i z przeżyciem własnej kruchości. Chłopięca żarliwość spotyka się w niej z (przezwyciężoną) melancholią. Technika kontrapunktu, którą po mistrzowsku posługuje się Wheeler, służy do rysowania linii losu.

"What Now?" przynosi kolejną porcję intymnych ballad. Pierwsze okazuje się wrażenie szerokiej przestrzeni. Muzycy stoją od siebie oddaleni, rozluźniony jest harmoniczny gorset (fortepian Taylora w partiach akompaniujących brzmi często jak gitara), fluegelhorn, saksofon, fortepian i kontrabas zyskują całkowitą autonomię. Na tej płycie wyraźniej niż na poprzednich widać, że smutek muzyki Wheelera ma coś wspólnego z nostalgią "Nefertiti" czy "Footprints" Wayne'a Shortera (wrażenie to uwydatnia niezawodny puls kontrabasu). Moimi faworytami są cudownie polifoniczny utwór tytułowy oraz dwa hołdy złożone miastom: szorstkie "Iowa City" i beztroska "Verona". Płyta do kontemplowania na długie zimowe wieczory.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 05/2006