Reklama

Widok z ziarnkiem gorczycy

Widok z ziarnkiem gorczycy

29.03.2015
Czyta się kilka minut
Charles Taylor, filozof: Piekło jest możliwością dla ludzi, którzy Boga odrzucają. Ta możliwość jest warunkiem ludzkiej wolności, którą Bóg obdarzył człowieka. Czy jednak ktokolwiek znajdzie się w piekle? Tego nikt nie wie.
Charles Taylor Fot. Grażyna Makara
Ł

ŁUKASZ TISCHNER: Opisując najbardziej podstawowe cechy chrześcijaństwa, odwołuje się Pan do języka przypowieści i symboli. O Kościele mówi Pan, że to ziarnko gorczycy, które na naszych oczach rozrasta się do postaci krzewu, ale w pewnym sensie dzieje się to poza nami, bo jego rozkwit jest formą uczestnictwa w łasce, która płynie spoza ludzkiego, politycznego świata. Przekonuje Pan w związku z tym, że nie ma ciągłości między instytucjonalnymi strukturami ziemskiego świata a Kościołem jako uobecnianiem się Królestwa Bożego. Dlaczego posługuje się Pan przypowieściami i symbolami w tak zasadniczych momentach swoich wywodów?
CHARLES TAYLOR: Istnieją dwa sposoby mówienia. Pierwszy można nazwać „metafizycznym”. Stosujemy go, gdy chcemy precyzyjnie opisać jakąś rzeczywistość i starannie ująć ją pojęciowo. Inny sposób polega właśnie na odwołaniu do...

14241

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

religijnych. Niemal każde słowo, które przelewa na papier jest sposobem /formą wylania ducha, który nie daje się zatrzymać. Owo exodus jest potrzebą zarówno rozumu jak i serca. Czy to język trudny, niewysłowiony? Pewnie tak. Mozoli się człowiek nad sensem i niektórym ów sens daje się uchwycić i wydaje się, że Pana Boga złapali za nogi. Jednak spokoju nie zaznają. Niespokojny duch póki nie spocznie w Panu. Można też uwierzyć, tak po prostu, ze zdziwienia, wiarą malutką. Kochać i więcej nic, chociaż wielu powiada, że to właśnie jest najtrudniejsze. Podobno Jemu nikt nie dorówna, niemniej udziela się nam na tyle, na ile zdołamy 'unieść'/przyjąć, wtedy zmartwychwstajemy

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]