Reklama

Katastrofa mikrobiologiczna w PIW

Katastrofa mikrobiologiczna w PIW

21.09.2015
Czyta się kilka minut
Grzyby pleśniowe, w tym gatunki Penicilinum i Aspergillus, to znaleziska z badań mikrobiologicznych w bibliotece Państwowego Instytutu Wydawniczego na ulicy Foksal.
Beata Chomątowska
L

Liczący ok. 30 tysięcy egzemplarzy księgozbiór, który ze względu na swoją wartość powinien znajdować się w miejscu, gdzie miałby szansę przetrwać jeszcze długie lata, przechowywany jest w „ekstremalnie niewłaściwych warunkach”, jak ujęli to w materiałach pokontrolnych inspektorzy z Biblioteki Narodowej. Pomieszczenia, w których znajdują się zbiory biblioteczne, są wyposażone w tradycyjną instalację elektryczną i stare żeliwne grzejniki, nad którymi ulokowano półki, co naraża książki na przesuszenie, bo temperatura wewnątrz sięga 30–35 stopni. Podczas inspekcji stwierdzono, że księgozbiór pokrywa gruba, ciemna warstwa kurzu.

Część książek – ok. 4–5 tys. egzemplarzy, w tym publikacje z XIX i początku XX w., oprawionych w skórę lub półskórek – upchnięto niedbale w kartonach, poustawianych w dwóch warstwach pod oknami i narażonych na zalanie. Niektóre już zresztą zalane zostały, gdy w jednym z pokoi przeciekł sufit i woda spływała po regałach. Nikt nie zadbał wówczas o to, by przemoczone, odkształcone od wilgoci książki oddzielić od reszty księgozbioru, a potem profesjonalnie wysuszyć i zdezynfekować, stąd tak liczna reprezentacja wspomnianych grzybów, którą pracownicy laboratorium konserwatorskiego określili mianem „katastrofy mikrobiologicznej”.

Pomieszczenia biblioteczne PIW przebadano w sierpniu. Z początkiem września minister kultury Małgorzata Omilanowska ogłosiła, że znajdująca się w stanie likwidacji od 2012 r. placówka (o przyczynach jej upadku pisał w „TP” nr 32/15 Cezary Łazarewicz) zostanie uratowana dzięki przekształceniu jej w Narodową Instytucję Kultury znajdującą się w gestii zarządzanego przez nią resortu. Remont biblioteki należałoby zaś przeprowadzić od zaraz.

Autor artykułu

Pisarka, dziennikarka, założycielka Stacji Muranów. Kontakt z autorką: chomatowska@tygodnik.com.pl

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]