Szanowny Użytkowniku,

25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). W związku z tym informujemy, że wprowadziliśmy zmiany w Regulaminie Serwisu i Polityce Prywatności. Prosimy o poświęcenie kilku minut, aby się z nimi zapoznać. Możliwe jest to tutaj.

Rozumiem

Reklama

Kaszel

Kaszel

09.10.2018
Czyta się kilka minut
Leżę w łóżku, staram się nie wykaszleć płuc na kołdrę i różne rzeczy mi się przypominają.
A

A przypominają się, bo nie umiem leżeć bezczynnie. Należę do ludzi, którzy jak chodzą, to myślą tylko o tym, żeby się położyć, a jak leżą, bo muszą leżeć, to najchętniej wybraliby się na spacer. Ostatni raz na spacerze byłem całkiem niedawno: w czasie, gdy trwał Festiwal Haupta w Gorlicach, pojechaliśmy z Ulą Zajączkowską do Wysowej, a potem jeszcze Monika Sznajderman zabrała nas do cerkwi w Wołowcu i na okoliczne pola. Od słońca na plecach zrobiło mi się tak gorąco, że w pewnym momencie rozebrałem się do koszuli i może to mnie zgubiło. Przyjemnie było iść w gęstej trawie, gdzie rzepy czepiały się spodni i sznurówek, a pod spodem czuć było zgromadzoną na zapas wodę.

Z Ulą chodzi się dobrze, bo zna wszystkie rośliny z imienia i nazwiska, wie, która jakie ma zwyczaje, potrafi odróżnić osiadłe w danym miejscu od wieków od takich, które dopiero nań przybyły. Rośliny mieszają się...

3711

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Uwaga! Przypominamy o ciszy wyborczej. Trwa ona od północy z 19 na 20 października do momentu zakończenia głosowania w wyborach samorządowych 21 października. W tym czasie nie wolno prowadzić agitacji wyborczej - czyli publicznie nakłaniać lub zachęcać do głosowania w określony sposób, również w internecie. Za złamanie zakazu agitacji grozi kara grzywny od 500 tys. do miliona zł.  

 

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum
Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

analogiczne doświadczenie miałem już dekady temu, po paroletnim pobycie w NY - dziś duma mnie ogarnia kiedy czytam, że Polak wciąż potrafi, że tradycje narodowe pielęgnować chce i umie, wbrew światu i na przekór liberalnej żydomasonerii

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]