Karkołomne pomysły

„TP” 50/12
Czyta się kilka minut

Mogę zrozumieć milczenie rzetelnych naukowców, którzy nie mając dostępu do szczegółowych danych, nie chcą fantazjować „Prawd za rogiem”. Na przykład w stylu konstruowania hipotez, opierając się na fotografii niezidentyfikowanego i o nieznanym pochodzeniu niewielkiego fragmentu samolotu, bo takie coś po prostu kompromituje. Natomiast nie rozumiem tych, którzy decydują się ujawniać na konferencjach prasowych, a nie w czasopismach naukowych swoje karkołomne pomysły, w dodatku bez żadnych weryfikowalnych dowodów. Nawiasem mówiąc, pomysły od mgły poczynając, na wybuchu kończąc, są wzajemnie całkowicie sprzeczne, choć każdy z nich poparty „naukowym autorytetem”.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 52-53/2012