Tom Moore, brytyjski weteran II wojny światowej, przed swoimi setnymi urodzinami – przypadającymi na 30 kwietnia – postanowił zrobić coś dla innych.
/ PETER CZIBORRA / REUTERS / FORUM
Zadeklarował, że chciałby zebrać tysiąc funtów dla brytyjskiej służby zdrowia, zmagającej się z epidemią. Potencjalnym darczyńcom obiecał, że w zamian sto razy obejdzie swój ogródek. W marynarce, z przypiętymi do niej medalami, opierając się o balkonik, ruszył spełnić swoją misję. Wkrótce cel nie tylko osiągnął, ale przekroczył: 18 kwietnia na koncie zbiórki było ponad 25 mln funtów. „Kapitan Tom”, jak nazywa go cały kraj, stał się dla Brytyjczyków symbolem hartu ducha. ©℗
CZYTAJ WIĘCEJ: AKTUALIZOWANY SERWIS SPECJALNY O KORONAWIRUSIE I COVID-19 >>>
Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów
„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.



















