Kanoniczna luka

Pobyt Jana Pawła II w szpitalu Gemelli wywołał z uśpienia stary temat możliwości jego ustąpienia z urzędu. W obliczu kolejnych prasowych spekulacji francuski kardynał Philippe Barbarin oświadczył, że mówienie o dymisji papieża jest brakiem taktu. Hierarcha wyraził przekonanie, że Jan Paweł II zdecydowany jest pełnić swoje obowiązki do końca, choć może oczywiście zmienić zdanie.
Czyta się kilka minut

Ze stanowiskiem kard. Barbarina zgodził się Vittorio Messori, znany włoski dziennikarz i współautor papieskiej książki “Przekroczyć próg nadziei". Jego zdaniem Papież może rządzić Kościołem, porozumiewając się z otoczeniem na piśmie lub za pośrednictwem gestów. “Nawet niemowa może być papieżem" - powiedział po przeanalizowaniu odpowiednich fragmentów Kodeksu Prawa Kanonicznego. Dziennikarz zgodził się jednak z innymi komentatorami, że poważnym problemem jest, jak miałoby wyglądać kierowanie Kościołem, gdyby okazało się, że stan zdrowia uniemożliwia Papieżowi jakikolwiek kontakt z otoczeniem, czego w przypadku choroby Parkinsona nie można wykluczyć. Jak podała agencja CNS, sprawa zaprząta uwagę również watykańskich kanonistów.

Kodeks Prawa Kanonicznego dopuszcza możliwość wcześniejszej rezygnacji papieża z urzędu: “Gdyby się zdarzyło, że Biskup Rzymski zrzekłby się swego urzędu, to do ważności wymaga się, by zrzeczenie zostało dokonane w sposób wolny i było odpowiednio ujawnione; nie wymaga zaś niczyjego przyjęcia" (kan. 332, par. 2). Sam Jan Paweł II w konstytucji apostolskiej “Universi Dominici Gregis" z 1996 r. (o wakacie na Stolicy Piotrowej i nowych zasadach wyboru papieża), wspomina o “śmierci lub ważnej rezygnacji papieża" (nr 3).

Prawo kanoniczne nie mówi nic jednak o procedurach, które regulowałyby sprawę złożenia papieża z urzędu z powodu fizycznej lub umysłowej niezdolności do kierowania Kościołem. Kto miałby prerogatywy do podjęcia decyzji o czyjejś niezdolności do rządzenia Kościołem? Kto miałby kierować Kościołem i wypełniać zadania, które wyłącznie należą do urzędu papieskiego, szczególnie mianować nowych biskupów i wydawać niektóre ważne dokumenty? Czy do pomyślenia jest sytuacja, że dochodzi do złożenia z urzędu papieża niezdolnego do kierowania Kościołem? Kto byłby jednak władny decydować w takim przypadku? Czy można sobie wyobrazić sytuację, że w Kościele jest dwóch papieży, trwale niezdolny do kierowania Kościołem i nowo wybrany? Znani myśliciele katoliccy, liberał Richard McBrien i konserwatysta Michael Novak, którzy zwykle w niczym się ze sobą nie zgadzali, tym razem zgodnie stwierdzili: w prawie kanonicznym mamy potężną lukę.

Od pewnego czasu głośno mówi się o tym, że Jan Paweł II przygotował odpowiednią instrukcję, która miałaby regulować prawne kwestie związane ze wspomnianą sprawą. Nie wiadomo jednak, kto w razie potrzeby miałby zdecydować o wprowadzeniu w życie norm zawartych w tym hipotetycznym dokumencie.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 11/2005