Reklama

Kanada: narasta gniew na Kościół

Kanada: narasta gniew na Kościół

05.07.2021
Czyta się kilka minut
Raport określił szkoły jako „kulturowe ludobójstwo” i opisał niszczenie języka, kultury, prześladowania i przemoc.
DAVE CHIDLEY / ANADOLU AGENCY / EAST NEWS
B

Byliśmy dziećmi”. „Nasze życie ma znaczenie” – takie napisy znalazły się na jednym z jedenastu kościołów w Calgary (na zdjęciu świątynia prezbiteriańska) pomalowanych podczas demonstracji rdzennej ludności z okazji święta narodowego Kanady (1 lipca). Czerwone odciski rąk i stóp znalazły się także na pomniku Jana Pawła II przy kościele Różańca Świętego w Edmonton. W kraju tym eskalują reakcje antykościelne. Dotychczas podpalono sześć świątyń. Akty te związane są z odkryciem pod koniec maja szczątków 215 dzieci, uczniów Kamloops Indian Residential School w Kolumbii Brytyjskiej. Później znajdowano kolejne takie cmentarze – szczątki 182 dzieci przy budynku byłej szkoły w pobliżu Cranbrook (również Kolumbia Brytyjska) oraz 751 dzieci przy szkole Marieval (Saskatchewan).

Szkoły te należały do systemu przymusowego przystosowania do kultury zachodniej. Od 1883 r. powstało 139 takich placówek finansowanych przez państwo, a prowadzonych przez instytucje religijne (w 60 proc. katolickie). Istniały do lat 90. XX w. Opublikowany w 2015 r. raport Komisji Prawdy i Pojednania szacuje, że przeszło przez nie 150 tys. dzieci. Raport określił szkoły jako „kulturowe ludobójstwo” i opisał niszczenie języka, kultury, prześladowania i przemoc.

Kanadyjski episkopat zapowiedział zorganizowanie w grudniu wizyty delegacji rdzennej ludności Kanady w Watykanie. Papież spotka się odrębnie z przedstawicielami Indian, Metysów i Inuitów oraz na koniec z całą delegacją. Podobny problem stoi przed Kościołem katolickim w USA, gdzie funkcjonowało prawie trzy razy więcej takich szkół, bo aż 357, z których 84 prowadziły katolickie zakony. Działały od 1819 r. – i były wzorcem dla Kanady. ©℗


Czytaj także: W Kanadzie po raz kolejny rozgorzała dyskusja na temat współodpowiedzialności Kościoła za krzywdy wyrządzone rdzennym mieszkańcom.

Ten materiał jest bezpłatny, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Autor artykułu

Kierownik działu Wiara w „Tygodniku Powszechnym”. Ur. 1966 r., absolwent Wydziału Mechanicznego AGH, studiował filozofię na Papieskiej Akademii Teologicznej w Krakowie i teologię w Kolegium...

Dodaj komentarz

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Brak słów aby ocenić to co robiło tam chrześcijańskie społeczeństwo.

"Komisja wyliczyła, że większość zgonów miała miejsce przed rokiem 1940 (2434). Między 1940 a 2000 zarejestrowano 691 przypadków. W raporcie odnotowano też, że do 1945 r. odsetek zgonów w szkołach rezydencjalnych dla Indian był pięć razy wyższy niż w pozostałych szkołach w Kanadzie. „Rząd federalny nigdy nie ustanowił standardów dotyczących zdrowia i bezpieczeństwa w tych placówkach. Wynikało to z woli rządu, aby koszty utrzymania szkół były jak najniższe" – napisano w raporcie końcowym. „Brak standardów był przyczyną niepotrzebnie wysokiego odsetka zgonów" – podsumowała komisja."
Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]