Szanowny Użytkowniku,

25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). W związku z tym informujemy, że wprowadziliśmy zmiany w Regulaminie Serwisu i Polityce Prywatności. Prosimy o poświęcenie kilku minut, aby się z nimi zapoznać. Możliwe jest to tutaj.

Rozumiem

Reklama

Jurek samo zło

Jurek samo zło

13.01.2017
Czyta się kilka minut
Obrońcy Orkiestry i jej hejterzy, jak co roku, stoczyli już rytualny bój na Facebook-u, Twitterze i w gazetach.
Jerzy Owsiak. Fot. Jan Bielecki/East News
W

W zalewie nudnych już jak flaki z olejem, wciąż tych samych argumentów i argumentacyjnych kikutów (które mają tezę, ale uzasadnienie jakoś nie chce im wyrosnąć) wyłowiłem coś, co jednak wciąż domaga się rozwałkowania i jest też chyba diagnostyczne dla całej naszej, pożal się Boże, debaty publicznej. Otóż w tygodniu przed finałem jeden z moich kolegów po piórze (nietrudno się domyśleć, który) wyeksplikował na swoim portalu, że kto wrzuci pieniądze do puszek, ten popiera aborcję i eutanazję. Mocno podekscytowany perspektywą konieczności udania się do interwencyjnej spowiedzi i natychmiastowego oczyszczenia duszy z tak poważnych przestępstw (wszak daję na WOŚP, odkąd byłem pacholęciem), zagłębiłem się w jego wywód. 

Jaki jest związek przyczynowo-skutkowy pomiędzy daniem pieniędzy na zakup inkubatorów a zabijaniem dzieci? Otóż, zdaniem kolegi – związek ów jest oczywisty. Jerzy Owsiak popierał czarny protest, a kto popiera czarny protest – jest za zabijaniem dzieci (o ile sobie przypominam, chyba nie chodziło w nim o zabijanie dzieci, lecz o sprzeciw wobec karania więzieniem kobiet, które dokonają aborcji). Kto zaś daje na WOŚP – popiera Owsiaka. Ergo: wpłacasz na WOŚP – wspierasz abortowanie dzieci. Proste. Równie oczywista jest historia z eutanazją. Zdaniem kolegi Owsiak w wywiadzie dla „Dziennika” stwierdził, że jest zwolennikiem eutanazji (niestety nie było cytatu, a jedynie obiektywne omówienie: „Owsiak jest za dobijaniem staruszków”), a więc znów rusza łańcuszek śmierci: wspierasz WOŚP – wspierasz Owsiaka – wspierasz zabijanie staruszków. 

Słowo daję, te wynurzenia mojego kolegi powinni wziąć do encyklopedii nic lepiej nie wytłumaczy pojęcia „manipulacja”. Bo ile złotych z niedzielnej kwesty pójdzie na kliniki aborcyjne? Mniemam – zero. Ile na założenie w Polsce filii szwajcarskiego Dignitas? Zero. Ile na działania lobbystyczne w tych dwóch obszarach? Zero. W tym momencie teza mojego zacnego kolegi, stojącego niestrudzenie na straży naszych sumień, została obalona.

Nasz medialny überpapież zamiast kręcić takie farmazony, mógłby np. poczytać sobie do poduszki sprawozdania merytoryczne i finansowe WOŚP za ostatnie lata. Setki tysięcy moich (i kolegi) rodaków dzięki WOŚP cieszy się życiem i zdrowiem, których mogłoby nie mieć. Mówienie o wspaniałych efektach działania tej fundacji naprawdę nie wymaga też rytualnego dodawania po każdym zdaniu: „a Caritas też robi dobre rzeczy”, „a inne organizacje też”. Jasne. Wielu ludzi robi dobre rzeczy. W środowisku ludzi zajmujących się zawodowo świadczeniem innym pomocy (do którego od jakiegoś czasu mam zaszczyt należeć) naprawdę takich zaklęć nie potrzebujemy. Wiemy doskonale, ile jest biedy na świecie i jak bardzo na wagę złota są każde ręce i każdy mózg człowieka, który mógłby robić milion innych biznesów, a wziął sobie taki kawałek chleba. I kiedyś może uratuje mnie albo kogoś z moich bliskich. Czemu niektórym tak trudno jest to zrozumieć? 

Odpowiedź w tym przypadku jest niestety smutnie prosta. Owsiak padł ofiarą totemizacji, jaka kwitnie w naszym polskim życiu. Jego wrogowie zrobili zeń ideologiczną markę, podobną do tych, które zrobiono z TVN czy Radia Maryja. W rozmowie o takich markach nie mają żadnego znaczenia argumenty, bo to już nie jest człowiek, medium, fundacja – to jest sztandar wroga. Pisałem już o tym zdaje się i na tych łamach: na spotkaniach w różnych zakątkach Polski (a mam ich zwykle kilkadziesiąt rocznie) często rozmawiam z ludźmi, którzy ani przez sekundę nie słyszeli programu toruńskiej rozgłośni, ale dadzą się pokroić za to, że to zło wcielone. Znam i takich, którzy na sam skrót „TVN” reagują sykiem, krzykiem i machaniem rękami, a pytani, jaki konkretnie program emitowany w tej stacji był atakiem na Kościół, wiarę, polskość i wartości – odpowiadają jedynie jeszcze głośniejszym krzykiem i jeszcze bardziej zamaszystymi wymachami. Oto nienawiść zdogmatyzowana. Nienawidzę! Dlaczego nienawidzę? Bo tak. 

Podobnie jest z Jerzym Owsiakiem. Okazuje się, że jednak nie oszukuje na kasie, a tym, co tak twierdzili, sąd każe go przepraszać? Nie szkodzi. Okazuje się, że pieniądze dawane na inkubatory nie idą na hurtowy zakup kokainy na Przystanek Woodstock? Nie szkodzi. Okazuje się, że nawet wielu duchownych w haśle „Róbta, co chceta” widzi nie zachętę do orgii (swoją drogą, co trzeba mieć w głowie, żeby to właśnie w nim widzieć), ale apologię ludzkiej wolności (którą Owsiak choćby poprzez wykłady organizowane na Przystanku Woodstock stara się sensownie ukierunkowywać)? Nie szkodzi. Owsiak – zło. Lewak. Oszust. Deprawator. A teraz również – aborcjonista i eutanatysta. 

Wmawiają więc fanom WOŚP, że zrobili sobie z Owsiaka półboga. Co za brednie. Co za dramatyczna nieumiejętność odklejenia się od grzebania innym w życiorysach, w głowach, w sumieniach i skupienia się na konkretnej robocie. Odczepcie się żesz wreszcie od tego Owsiaka! Podoba wam się to, co robi WOŚP? Wspierajcie. Nie podoba się – nie wspierajcie, idźcie swoją drogą. Macie coś przeciwko – wykażcie błąd, pokażcie niezbite dowody (bo sami chcielibyście być traktowani według takich standardów). Ale nie manipulujcie. I nie projektujcie Polski, w której prawo do publicznych działań będzie przysługiwać wyłącznie waszym klonom. 

Nie mogę oprzeć się wrażeniu, że chyba lepiej jest czasem dla człowieka z „bezbożnymi” stracić (w czyichś oczach), niż z niektórymi „etatowymi przyjaciółmi Pana Boga” zyskać to, co oni proponują: jad, żółć, pychę, ciągłe ujmowanie i dzielenie zamiast dodawania i mnożenia. ©

Czytasz ten tekst bezpłatnie, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Autor artykułu

FOT. GRAŻYNA MAKARA
Polski dziennikarz, publicysta, pisarz, dwukrotny laureat nagrody Grand Press. Po raz pierwszy w 2006 roku w kategorii wywiad i w 2007 w kategorii dziennikarstwo specjalistyczne. Na koncie...

Dodaj komentarz

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum
Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Dzięki za mądre słowa, Szymonie. Dopóki hierarchia katolicka nie potepi jadu Terlikowskiego, nie wrócę do kościoła.

według tej zasady, nie poślesz dzieci do szkoły, póki rządzi ten minister, nie zrobisz zakupów w danym sklepie, gdyż dyrektorem sieci jest ten, a nie tamtem. Czy Twoja relacja z Bogiem , zeleży od jakiegoś "dupka"?

z instytucją kościoła??... W szczególności takiego, jak polski katolicki, kościoła owych - dobre określenie - dupków: zakłamanego, pysznego, chciwego, aroganckiego?

Przedstawiciel Caritas Polska swoją wypowiedzią o WOŚP spowodował uśmiech na mojej twarzy i wiarę w tą organizację. Co roku w kościele słyszałam, że mam dawać na Caritas a nie na WOŚP i jeszcze na dodatek zarzuty podobne to tych jakie przedstawiał Pan Terlikowski. Mam wrażenie, że niektórzy księża traktują WOŚP jako konkurenta do pieniędzy. Moim zdaniem źle to o nich świadczy, bo sprawa pieniędzy staje się najważniejsza. Kościół to nie powinna być "firma" walcząca z konkurencją o kasę, przecież nie o to chodzi.

No ale jakby się już przyczepić do odczepiania - zdecydowanie "żeż"; żesz wymawiamy.

panie Szymonie, i tyle

Bardzo mądre słowa. Jak dobrze, że spotyka się jeszcze w mediach ludzi tak myślących jak Pan

Nie zrozumiałe jest dla mnie dlaczego ludzie, którzy mienią się Chrześcijanami i członkami KK przeszkadzają WOŚP. Należy pomagać dobrym inicjatywom i ludziom którzy dobrze czynią. Jurek wiele dobrego zrobił. I jak co roku trzymam za niego kciuki. Sam kiedyś byłem wolontariuszem WOŚP. Byłem wtedy młodym człowiekiem. Należy pomagać ludziom, którzy chcą dobrze czynić, bez względu na poglądy. Dobro rodzi dobro ! Bardzo szanuje ludzi, którzy chcą pomagać. Wiara i poglądy nie są żadnym wyznacznikiem lecz czyny i owoce ich działalności. To Bóg jest dawcą prawdziwej wiary. I widocznie Bóg ma inne plany a on czyni wiele dobrego. Caritas nie ma wyłaczności na pomaganie. https://www.youtube.com/watch?v=NJ1gjBEq0tg Pamiętajcie o modlitwie Anioł Pański bo tam prosicie aby poznać wcielenie jego syna. Aby je poznać. Dziś jest niedziela. Ja przeszedłem przez wcielenie , przyjąłem jego krew do serca . Duch Święty pyta się zawsze czy chcesz przyjąć Chrystusa do serca. I wtedy pokrapia serce krwią. Tak to wygląda w naszej wierze. To już jedno wcielenie poznaliście. Zachęcam do modlitwy Anioł Pański abyście poznali więcej wcieleń, bo wszyscy musieliśmy sie ukryć w tym świecie i w społeczeństwie: https://www.youtube.com/watch?v=lZgJ7vPtaBw

Ja zastanawiam się bardziej ogólnie. Dlaczego ludzie związani z tzw prawicą, "media narodowe", "niepokorni dziennikarze", rydzyk ze swym koncernem, muszą kojarzyć mi się z kłamstwem, szarganiem, oszukiwaniem, przeinaczaniem, i każdym innym epitetem z tym zjawiskiem związanym. Dlaczego takie zjawisko jak Terlikowski ma mi tłumaczyć co papież chciał powiedzieć. Skąd u takiej miałkiej postaci bierze się mniemanie o swej nieomylności i wielkości? Stanowisko kościoła jest dla mnie jasne - uciekająca bokiem kasa i uciekający rząd dusz, ale te wszystkie wrzeszczące iernoty? Co to za zjawisko?

Wszyscy jesteśmy drogi przyjacielu ułomnymi ludzmi. I gubimy się w tym świecie. Ewangelia mówi jedną ważną rzecz: że wszyscy jesteśmy głupi dla Chrystusa. I to jest jedyna pewna rzecz w tym świecie. To co chciał powiedzieć papież ty sam doskonale wiesz. Oni z nudów wypowiadają się, co papież chciał powiedzieć. Chodź jego przekaz zawsze jest prosty i zrozumiały dla każdego. My wszyscy jesteśmy tylko ludzmi i błądzimy. I błądzili też apostołowie. Błądzić to rzecz ludzka, głupców rzecz jest trwać w błędzie (hominis est errare, insipientis in errore perseverare ). Naszą własną głupotą sięgamy gwiazd. Sam musisz się drogi przyjacielu nauczyć odróżniać plew od ziarna. Sam musisz budować własną relacje z Bogiem. Kościół ma ci tylko w tym pomóc. Jak pokazuje historia nie zawsze to potrafi. Kościół to ludzie, którzy sami nie potrafią żyć i jest to jedyna prawdziwa prawda. Przez całe życie uczymy sie żyć nawet z Chrystusem w sercu. Specjalnie dla ciebie przyjacielu kawałek: https://www.youtube.com/watch?v=qa-MpSReuZk

Jasne, że potrafię myśleć, analizować, kojarzyć, wybierać, komponować myśli, żal mi jest jedynie ludzi nie potrafiących tak czynić. A , wygląda na to, nasze społeczeństwo składa się z wielu takich. I tak było w naszej historii i tak jest teraz.

Nic na to nie poradzę ani ja ani ty. Z tym trzeba się po prostu pogodzić i nie słuchać tych, którzy się sami pogubili. Ja sam często się gubię i nawet czasami mnie nie warto słuchać. Straszny że mnie ułomny człowiek , chodź się staram być lepszym człowiekiem to nie zawsze mi to wychodzi w tym zepsutym świecie. Brakuje mi na to sił. To wszystko często mnie przerasta. Ja przed ludzmi wyparłem się Chrystusa (podobnie zrobił św. Piotr). Wyparłem sie również dla świętego spokoju jakich kol wiek powiązań z kościołem katolickim. Dawno bym stracił prace, tak ludzie lubią ludzi wiary i kościół. Wszyscy musieliśmy przez czyny kościoła katolickiego to ukryć (przynajmniej część umiłowanych, bo część się murowała w różne kościoły) Dwa razy już przez wiarę straciłem prace i dla tego nie warto się pogrążać bardziej. Ja już z powodu wiary się nacierpiałem i przynajmniej na razie wystarczy: https://www.youtube.com/watch?v=TJH-pYABLKA

"wszyscy jesteśmy głupi dla Chrystusa"??... Można prosić o namiary? +++ Coś się chyba jednak Szanownemu Panu pokićkało, jeśli miał na myśli 1 Kor 4,10.

Nie jestem szanownym Panem to po pierwsze. Mam na imię Piotr. Po drugie mój drogi masz swoich kapłanów i z nimi utrzymuj kontakt. Naszym zadaniem jest wysłać was do kościoła nie na nasze skrzynki e-mail. Jedno czego oczekujemy od ludzi to spokoju. Tego też potrzebują wasi kapłanie. Im jest ciężej bo wybrali trudną drogę. Ja nie wybrałem ich drogi bo nie widzę się w tym zawodzie. Nie robi mnie to. Do tego trzeba mieć smykałkę. Bóg mnie bardziej widziałby w tym zawodzie niż ja siebie. Ja się do tego nie nadaje. Mam beznadzieją dykcje. Nie lubię publicznych przemówień. I mnie wasze grzechy nie interesują. Ja wam grzechu nie zatrzymuje bo sam potrzebuje miłosierdzia. Jednym słowem macie swój kościół i tam biegajcie. To oni chcą was zbawić przed sobą. To oni zatrzymują wam grzechy nie ja (resztę zostawię bez komentarza): https://www.youtube.com/watch?v=8UM0uvO8uA0

To znaczy nie rozumiem, ale współczuję. Z Panem Bogiem.

Wzajemnie

Nie publikuje swojego emaila publicznie. Jak chcesz opublikuj swòj to ja napisze .

Na cóż mi niby Szanownego Piotra adres poczty email. Chodziło mi o namiary na ów fatalny biblijny cytat Sz.P. Zresztą mam wrażenie, że Sz. P. nie tylko tutaj obok i w poprzek wątków biega.

U nas co roku w tarnowskiej prowincji stoją zmarzniete dziewczynki z Orkiestry pod parafialnym kościołem pzy głównym wejściu ,o dziwo, proboszcz ani nikt inny jeszcze ich nie pogonił i mam nadzieję , że tak zostanie, zdecydowana większość nic nie daje im wchodząc lub wychodząc , wrzucam jakieś drobne dostaje logo z którym raczej nie chce się afiszować , ale co roku miła nagroda-dziękuje,uśmiech , iskierka w oczach i już cieplej, podobnie na ulicy jakiś menel "-szczerze- potrzebuje na winko,proszę...". daje jakieś drobne i jakoś dziwnie dobrze się tym czuje...;) A może to już jest przyjemność, jakby to dokładnie p r z e a n a l i z o w a ć.......

A ja na przykład nie wiem, jak się udało wmówić ludziom (niektórym), że Owsiak przegrał proces z Matką Kurką, że rozliczenia WOŚP nie są ujawniane... Przecież to jest o dwa kliknięcia myszą od internauty. Jak się udało powstrzymać ludzi przed tymi "dwoma klikami"? Trafiłam akurat sieciowymi bezdrożami na wpis na blogu "W obronie wiary i tradycji katolickiej"... A tam takie kwiatki (czytaj: mijanie się z prawdą, czytaj: ...ech...).

Karawana idzie dalej. Nie ma sensu tracić nerwów na bezmózgowie. Mają prawo do życia i bycia też. Ja, osobiście, chciałbym spotkać takiego myślącego inaczej, z dzieciakiem w inkubatorze od WOŚP, albo z mamusią - seniorką na łóżku z takiego samego źródła. Ale, myślę, nie skojarzyłoby to.

najczęściej osoby, który nie chce się ruszyć z kanapy rzucają oskarżenia na innych- empatycznych i takich, którym "chce się chcieć", bo tylko wtedy mogą poczuć się lepiej i przed samym sobą wytłumaczyć się z egoizmu, wygodnictwa i lenistwa; tylko wtedy mogą tacy dalej żyć, jeśli wmawiają sobie, że pomoc = przekręt; Wiem jedno: dobro powraca! nie wiem tylko jak to jest ze złem.... Najlepszej zbiórki dla Szanownego Jurka!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

W Dzienniku Bałtyckim z ostatniego weekendu Owsiak daje wywiad, w którym stwierdza, że jego fundacja statystycznie najchętniej jest wspierana przez zwolenników PiS. I to by się zgadzało z moimi obserwacjami. Przecież najwięcej woluntariuszy stoi właśnie przy kościołach katolickich ( przy moim stało kilkunastu ), a jak wiadomo praktykujący katolicy w większości głosują właśnie na PiS.

Z ciekawości - czy przeprowadzono jakieś badania społeczne potwierdzające, że większość praktykujących katolików głosuje na PiS? Czy też chodzi może o to, że Ci głosujący na PiS są bardziej hm…krzykliwi? Jestem praktykującą katoliczką, ale nigdy w życiu nie głosowałam na PiS. Znam natomiast ludzi, którzy wcale nie praktykują i są jak najgorszego zdania o KK (co prawda brali ślub w kościele "bo co by powiedziała rodzina"), a głosowali na tę partię z przekonaniem (podobno teraz żałują, ale to inna sprawa)…Swoją drogą WOŚP wpieram z przekonaniem - pamiętam, jak moje własne dziecko, urodzone jako wcześniak, korzystało w polskim szpitalu z nowoczesnych urządzeń z logo WOŚP:)

Za to na odwrót raczej tak: większość elektoratu pis to praktykujący - owszem,po faryzejsku i w sposób załgany - katolicy.

I dlatego, że sympatycy PiS ośmielają się miłować czasem inne struktury poza PiS i innych ludzi podziwiają poza Prezesem. Jedyny Prawdziwy Prezes sprawia by WOŚP nie działo się zbyt dobrze? :)))

Czytamy: "Podobnie jest z Jerzym Owsiakiem. Okazuje się, że jednak nie oszukuje na kasie, a tym, co tak twierdzili, sąd każe go przepraszać? Nie szkodzi." Czy autor tekstu nie zapadł na zdogmatyzowaną bezkrytyczność wobec Jurka? Może warto zwrócić większą uwagę na transparentność WOŚP, zamiast reagować sykiem i krzykiem na uberpapieża i sugerować, że to Jurek li tylko ma być przepraszany? O procesach i niejasnościach jest tam http://kontrowersje.net/8_wyrok_w_potwierdzaj_cych_e_owsiak_i_wo_p_ami_prawo_i_ukrywaj_faktury

Proszę sobie zadać trochę trudu, wejść w rozliczenia i sprawozdania fundacji Owsiaka i będzie transparentność. Wszystko jest do sprawdzenia, wymaga tylko trochę czasu i dobrej woli. Poza tym, podejrzewam, wieloliterowe służby nie od dziś szukają haka na tego faceta. Owsiak musi się z tym liczyć, wie komu się naraża od lat, jestem przekonany , że nie jest takim politycznym naiwniakiem jak Kijowski.

lecz zbieramy pieniądze na zakup sprzętu dla wszystkich potrzebujących : dla tych najmłodszych i dla tych najstarszych. To są pieniądze dawane od serca - tak szczerze, bez przymusu. I to jest właśnie piękne - dzięki nam wszystkim, którzy wspieramy tę szlachetną zbiórkę pieniędzy, możemy komuś pomóc, możemy komuś uratować życie. I te twarze dzieci, młodzieży i dorosłych - pełne radości, szczęścia - bo to jest ten jeden dzień w roku, takiego podsumowania, pokazania się, że jesteśmy razem, dla siebie

Specjalnie w takie dni wyłażę na ulice, żeby nacieszyć się radosnymi dzieciakami i młodzieżą. Chociaż , wczoraj widziałem dostojnie wyglądającego pana w meloniku i z laseczką ( prawdziwą - od słowa laska - w rozumieniu do podpierania) trzymającego puszkę na forsę dla WOŚP. Aż mnie przytkało.

:-) O tóż to

i tym razem dałam 10x więcej, a mam ochote jeszcze wylicytować serduszko złote (wolałabym srebrne, ech..) aby nosić jako symbol "gorszego sortu"!!

Biedna kurka, ciągle gdacze o prymat przed jajem, co kacze... krystepanie, pomyłuj mnie! Miło czyta się Szymona na słupie słowa powszechnego :)

dziękuję, bo już myślałem że w Polsce nie ma rozsądnych...ludzi.

Jeśli z p => q ,q => r to p => r Znaczek "=>" oznacza wynikanie.Tyle przypomnienia matematyki.Tak to jest,jak się rozumuje "na małpę"i mamy: Z WOŚP wynika Owsiak. Z Owsiaka wynika eutanazja/aborcja zatem z WOŚP wynika aborcja/eutanazja. Idąc dalej za tym "zastosowaniem" matematyki (ciekawe,czy ci wiedzą o czym w ogóle jest mowa) dojdziemy do wniosku że:Z datku na tacę w kościele wynika utrzymanie księży.Niektórzy księża to pedofile więc z niektórych datków na tacę wynika wspieranie pedofilii.Macie co chcieliście,"logicy".
Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]