Reklama

Ładowanie...

Judasz postmodernistów

27.02.2008
Czyta się kilka minut
"Byłoby lepiej dla tego człowieka, gdyby się nie narodził. Wtedy Judasz, który miał Go zdradzić, rzekł: "Czy to nie ja, Rabbi?. Odpowiedział mu: "Tak jest, ty. Mt 26, 24 n.
J

Judasz mógł wtedy siedzieć cicho i z miną niewiniątka udawać, że nie ma pojęcia, o co chodzi; w szczególności zaś że nie wie, co może znaczyć słowo "zdrada". Tymczasem w tamten wieczór nie przyjął teatralnej pozy, tylko odważnie zapytał: "Czy to nie ja?", odnosząc ogólne uwagi o zdradzie do swych czynów.

Jego życiowa tragedia wyraziła się w tym, że zwątpił, iż kochający Chrystus potrafi także przebaczać. Zapomniał o Bożym miłosierdziu i wybrał skrajną formę autoagresji. W swoim zagubieniu jawi się jako postać tragiczna, jakże różna od tych, którzy w podobnej sytuacji potrafiliby wykazać, że wszystkiemu winien jest Jezus, bo nie spełnił społecznych oczekiwań politycznego wyzwolenia Izraela.

Po wyjaśnieniu obciążającym Jezusa można by jeszcze wykorzystać czas na udzielanie wywiadów, z których wynikałoby, że winę ponosi także korporacja apostołów...

1616

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Black Friday: Dostęp 18-miesięczny
199,90 zł

540 zł 340 zł taniej w ofercie Black Friday (pół roku w prezencie)
Aż 547 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Dostęp 10/10
10,00 zł

Przez 10 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]