Józef i autyzm

Czyta się kilka minut

 

­Kaligula cierpiał na epilepsję bądź ­schizofrenię – można dojść do takiego wniosku, czytając Swetoniusza i Tacyta. Ile warte są diagnozy medyczne stawiane postaciom historycznym? Nawet jeśli ze względu na skąpość danych są one palcem na wodzie pisane, uważam takie hipotezy za godne uwagi. Czy można w podobnym tonie „imputować” coś biblijnym herosom? Nie byli oni chodzącymi ideałami, z niekłamanym zainteresowaniem przyjęłam więc sugestię Samuela Levine’a – jurysty specjalizującego się w prawie żydowskim – iż biblijny Józef miał zespół Aspergera. Levine zauważył, że zachowanie Józefa przypomina to, co często obserwujemy u osób w spektrum autyzmu.

Trudności w rozumieniu kontekstów społecznych i w nawiązywaniu relacji z innymi ludźmi, nieprzewidywanie uczuć i reakcji innych oraz nierozumienie niuansów przy wyjątkowej błyskotliwości w wąskim polu zainteresowań – oto codzienność autysty. Mając to na uwadze, przyjrzyjmy się Józefowi. Relacjonuje on swoje sny, kompletnie nie zwracając uwagi na uczucia słuchaczy. Bracia są do niego wrogo nastawieni, zwraca się więc do ojca. Donosi na rodzeństwo, gdyż ma obsesję mówienia prawdy, przy czym nie rozumie, że to tylko pogorszy ich relacje. Gdy Jakub posyła go do pasących trzodę braci, Józef się gubi – odnajdywanie się w przestrzeni to typowa trudność ludzi w spektrum. Będąc już w Egipcie, nie rozumie intencji żony Potifara ani nie umie sobie poradzić z całą sytuacją, bierze więc nogi za pas, zostawiając swój płaszcz, który posłuży za dowód przeciw niemu. W więzieniu używa swoich wyjątkowych umiejętności, żeby wyjaśniać sny. Wcześniej jako siedemnastolatek został nazwany naar – dzieciak – i teraz znów mówi tak o nim podczaszy (czyżby dziecinne zachowanie połączone z ponadprzeciętnymi możliwościami intelektualnymi?). Faraon deklaruje, że słyszał, iż Józef umie wyjaśniać sny. Ten wypala, że dzieje się to poza nim, co jest ryzykownym posunięciem wobec monarchy, które można wytłumaczyć nieumiejętnością przewidzenia konsekwencji swoich czynów. Kolejny błąd: młodzieniec, niepytany, udziela rad faraonowi. Ten docenia Józefa i roztacza nad nim parasol ochronny, dając mu odpowiednie ubranie i egipskie imię oraz służbę i żonę, by o niego dbali i pomagali radzić sobie w sytuacjach społecznych. Józef rozkwita, póki nie spotyka znów braci – wówczas wraca do starych wzorców zachowań.

Nie ma znaczenia, czy to wystarczające dowody na potwierdzenie tezy – koherentnej i rzucającej nowe światło na historię biblijną. Neuroróżnorodność nie umniejsza Józefa, natomiast teoria Levine’a przysłuży się osobom, które nie są neuro­typowe, i tym, którzy je wspierają.©

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

Ilustracja na okładce: Przemysław Gawlas & Michał Kęskiewicz dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 3/2023