Reklama

Ładowanie...

Jeszcze mniej

19.04.2010
Czyta się kilka minut
Niedziela 18 kwietnia, godzina 6 rano, pierwszy serwis wiadomości w radiowej Dwójce. Jedyny temat: uroczystości żałobne w Warszawie poprzedniego dnia i nocy, oraz przewidywane na najbliższe godziny etapy żałobnej podróży do Krakowa.
N

Nic więcej: ani z Polski, ani ze świata. Nawet o zagranicznych uczestnikach pogrzebu, którzy już odwołali przyjazdy z powodu zagrożenia wyziewami islandzkiego wulkanu.

W sobotniej prasie chyba tylko jedna gazeta codzienna zrobiła to, co było najbardziej potrzebne: w tych ostatnich godzinach pożegnania pielgrzymów katyńskich zamieściła na czołówce fotografie i imiona tych, których dotąd nie tylko nie zidentyfikowano w szczątkach rozbitego samolotu, ale nawet nie wiadomo, czy będzie możliwe ich przywiezienie i pochowanie. Jakby w proteście przeciw temu napisano: "na was czekamy". I to były słowa najpotrzebniejsze.

O słowach niepotrzebnych, czasem nawet słowach nie do zniesienia, będzie czas mówić i rachować się z nich (bo to jest sąd, który nam obiecano nawet w Ewangelii) - później. Ale tymczasem pora już chyba zastanowić się, czy przez ten...

1859

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Dostęp roczny
199,90 zł

360 zł 160 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Dostęp 10/10
10,00 zł

Przez 10 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]