Reklama

Ładowanie...

Jeszcze będziemy jednością

z Budapesztu, Sátoraljaújhely i Várpalota
23.07.2018
Czyta się kilka minut
Sto lat temu kraj walczący u boku Niemiec i Austrii przegrał I wojnę światową i stracił większość terytorium. Dziś pod rządami Orbána rozkwita nostalgia za Wielkimi Węgrami.
Viktor Orbán objaśnia Mateuszowi Morawieckiemu mapę Węgier w granicach sprzed 1920 r. Budapeszt, 2018 r. FACEBOOK / ORBAN VIKTOR
Z

Zdjęcie na pozór jest niewinne. Przedstawia premierów Węgier i Polski: Viktor Orbán i Mateusz Morawiecki stoją przed mapą, Orbán objaśnia coś Morawieckiemu. Zdjęcie ukazało się w węgierskich mediach społecznościowych kilka miesięcy temu, w dniu zakończenia kampanii przed wyborami parlamentarnymi. Tego dnia w Budapeszcie odsłaniano pomnik katastrofy smoleńskiej, stąd obecność Morawieckiego.

Nie byłoby w tym nic niezwykłego, gdyby nie pewna okoliczność: Polak wpatruje się w mapę Węgier sprzed 1920 r., która nie została podpisana np. „Granice Węgier do 1920 r.”, lecz: „Państwo węgierskie”. To tak, jakby Angela Merkel zaproponowała premierowi Polski, że objaśni mu mapę Niemiec w granicach z 1937 r. (tj. sprzed zaboru Austrii i Czechosłowacji), a mapa ta, wydana współcześnie, opisana byłaby jako „Państwo niemieckie”.

To nie przypadek czy niezręczność. Już od 2010 r. – od...

22213

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Black Friday: Dostęp 18-miesięczny
199,90 zł

540 zł 340 zł taniej w ofercie Black Friday (pół roku w prezencie)
Aż 547 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Dostęp 10/10
10,00 zł

Przez 10 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]