Reklama

Jednoosobowa instytucja o nazwie Susan Sontag

Jednoosobowa instytucja o nazwie Susan Sontag

16.01.2005
Czyta się kilka minut
Istnieją ustalone sposoby żegnania się z umarłymi. Spoglądamy na ich życie jak na zamkniętą całość, śledzimy jego logikę, podkreślamy wzloty, retuszujemy upadki. Do ust automatycznie cisną się słowa o zasługach i nieodżałowanej stracie, a w ich rytm odstawiamy drogiego zmarłego na zakurzoną półkę.
Z

Zmarła dwa tygodnie temu Susan Sontag nie doczekała się wielu rytualnych ocen, bo półka, na którą się ją odstawia, nie jest zakurzona. Ciągle unosi się nad nią zgiełk debat i kłótni. Była osobą, z którą trudno było żyć i nie tak łatwo przyjdzie ją pochować. Jej główną cechą było połączenie odwagi z piekielną inteligencją, a jej żywiołem kontrowersja. Nagrodom, które ciągle dostawała, towarzyszyły ataki i nagonki. “Zdaje mi się, że mam talent do rozwścieczania" - powiedziała podczas wywiadu, który z nią przeprowadziłam w rocznicę zamachu na World Trade Center. Był to tylko jeden z jej talentów.

Urodziła się jako Susan Rosenblatt w roku 1933 w Nowym Jorku. Twierdziła, że była czwartym już amerykańskim pokoleniem żydowskiej rodziny pochodzącej z terenów dawnej Polski. Ogromnie zdolna, ukończyła najlepsze uniwersytety, wcześnie wyszła za mąż, miała syna, wcześnie...

6153

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]