Reklama

Jednak krew

20.09.2011
Czyta się kilka minut
Jerzy Jarocki przenosi dramat Słowackiego w wymiar historyczny i współczesny. Widzowie odczytują tu polemikę z historiozoficznymi wizjami Jarosława Marka Rymkiewicza.
P

Pojedyncze życie jest fragmentem większej, "planetarnej" całości życia; śmierć, masakra, nicość - jest spajającą te fragmenty zasadą transcendentną. "Pójdźmy za tą trumną" - tym drapieżnym wezwaniem wieńczy Jarosław Marek Rymkiewicz "Samuela Zborowskiego". Drapieżnym - bo nie chodzi tu wyłącznie o porządek metafizyczny. "Kawałki, które pozostają po życiu, mają w sobie coś ze szczątków pozostałych z katastrofy" - pisze Rymkiewicz, roztaczając przed czytelnikiem panoramę obfitych w XVI w. widowisk w postaci wieszania, ścinania, palenia na stosie, topienia w kloace.

Wydana przed rokiem książka jest kontynuacją rozwijanej w "Wieszaniu" i w "Kinderszenen" wizji polskości, której esencją jest anarchiczna wolność. Fundamentem tej wolności (wcielanej obecnie, jak niejednokrotnie informował Rymkiewicz, przez Jarosława Kaczyńskiego, a w XVI w. przez Samuela...

6406

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Dostęp roczny
199,90 zł

298,80 zł 99 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Dostęp miesięczny
24,90 zł

Przez 31 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]