W przypadku braku reakcji policji – która początkowo odmawiała zatrzymania dziecka – muzułmanie grozili podpaleniem domów chrześcijan. Choć pakistański minister ds. zgody narodowej oświadczył, że „jest mało prawdopodobne, aby niepełnosprawna dziewczynka z premedytacją znieważyła Koran”, w wyniku incydentu, w obawie o swoje bezpieczeństwo domy opuściło ponad 600 chrześcijan. Obrońcy praw człowieka od dawna wzywają władze Pakistanu do uchylenia sankcji dożywocia, które grożą za znieważenie Koranu. Wiele osób oskarżonych o bluźnierstwo ginie zabitych przez swoich sąsiadów. W ub. roku Shahbaz Bhatti, minister do spraw mniejszości (również katolik), został zamordowany w Islamabadzie po tym, jak wzywał do zmiany kontrowersyjnego prawa. Bhatti bronił publicznie m.in. skazanej na mocy przepisów o bluźnierstwie na karę śmierci Asii Bibi (o jej sprawie piszemy niżej). Na zdjęciu: demonstracja w obronie Bibi, zorganizowana w Karaczi w listopadzie 2010 r., kilka dni po ogłoszeniu wyroku.
„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.
















